Schrony coraz bardziej popularne. Przedsiębiorcy mają pomysły, władza przypomina o normach

Budowa schronów pod boiskami i halami sportowymi, czy garaży podziemnych, które w czasie ataku mogłyby zostać przekształcone w miejsca schronienia - to niektóre propozycje adresowane do samorządów. Zdaniem MSWiA wiele pomysłów wartych jest rozważenia; resort przypomina jednak, że obiekty te muszą spełniać normy.
W ostatnim czasie rośnie liczba propozycji prywatnych przedsiębiorstw dotyczących budowy schronów i miejsc ukrycia. Firmy proponują samorządom budowę obiektów w tzw. systemie dual use, czyli podwójnego zastosowania. Obiekty takie na co dzień pełniłyby funkcje cywilne, zaś w przypadku zagrożenia, w tym ataku, miałyby zostać użyte jako obiekty ochronne.
Burza pomysłów
Budowa miałaby się odbywać w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego, a wśród propozycji jest np. budowa hal sportowych z częścią podziemną, w której w czasie pokoju zlokalizowane byłyby np. siłownie, dostosowanie podziemnych parkingów osiedlowych do miejsc doraźnego schronienia, czy budowa schronów pod tysiącami boisk orlik.
Ostatni z pomysłów jednej z prywatnych firm zakłada budowę schronu kategorii S-1, czyli schronu najwyższej kategorii, pod boiskami sportowymi. Obiekt miałby zapewniać bezpieczeństwo m.in. przed atakami z powietrza.
Taki schron w czasie ataku mógłby zapewnić bezpieczeństwo dla 750 osób, zaś w czasie pokoju miałby się tam znajdować komercyjny klub padlowy z trzema kortami, czynny całą dobę. Jak tłumaczy pomysłodawca, rzeczywisty koszt netto dla Skarbu Państwa miałby wynieść 1 tys. netto za jedno miejsce w schronie. Firma zwraca również uwagę, że w całym kraju jest ponad 2,6 tys. boisk orlik i tysiące boisk szkolnych, które mogły się stać siecią lokalizacji dla ogólnopolskiego programu schronisk.
Inne z propozycji to budowa wielofunkcyjnych parkingów podziemnych na gruncie samorządowym, z których przedsiębiorca w czasie pokoju czerpałby zyski z najmu miejsc, ale w zamian utrzymywałby określoną liczbę kondygnacji w standardzie schronu. Wśród propozycji są również podziemne pasaże handlowe, czy schrony modułowe.
W sieci nietrudno znaleźć również oferty sprzedaży schronów przydomowych, a ich koszt uzależniony jest od parametrów technicznych i ochronnych obiektu i wynosi od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych. Do wyboru są m.in. kilkuosobowe metalowe schrony rurowe, modułowe schrony betonowe, prefabrykowane schrony betonowe. Można także wybrać opcję podziemna lub naziemną. Najdroższe są przydomowe schrony przeciwatomowe, budowę których producenci oferują za kilkaset tys. zł. Cena końcowa uzależniona jest od wielkości obiektu i głębokości posadowienia oraz wyposażenia wnętrza obiektu.
Schrony "tak", ale znormalizowane
Zdaniem wiceszefa MSWiA Wiesława Leśniakiewicza, wszystkie rozwiązania idące w kierunku wzmocnienia budownictwa ochronnego w Polsce są warte rozważenia. - Oczywiście, zachęcamy samorządy do współpracy ze wszystkimi, którzy oferują dobre pomysły - powiedział PAP Leśniakiewicz. Zwrócił przy tym uwagę, że oferowane rozwiązania powinny spełniać określone w rozporządzeniach normy.
- Dobre pomysły w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego naprawdę mogą przynieść wartość dodaną dla całego procesu tworzenia obiektów zbiorowej ochrony - ocenił wiceszef MSWiA. Przekazał ponadto, że o ewentualnym projektowaniu części podziemnych pod halami sportowymi odbyły się rozmowy z Ministerstwem Sportu i Turystyki, przedstawicielami MSWiA oraz wojewodami. - Stoimy na stanowisku, by wojewodowie w takich przypadkach jak najbardziej wyrażali zgodę na partycypację ze środków pochodzących z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej - podkreślił.
Poinformował, że pojawiają się także propozycje dostosowania przez prywatne firmy parkingów osiedlowych z lat 70., 80. i 90., gdzie elementy podziemne nie spełniają obecnie wymagań technicznych, pozwalających na to, żeby w czasie ataku mogły pełnić funkcje ukryć.
- Firmy te są gotowe partycypować finansowo w tym procesie, oczywiście budując przy okazji komponent biznesowy, z którego korzystają w czasie pokoju, jednocześnie gwarantując udostępnienie obiektów w czasie wojny ludności cywilnej - powiedział Leśniakiewicz.
Wiceszef MSWIA przestrzegł jednocześnie przed rozwiązaniami, które nie spełniają wymagań. - Pamiętajmy o tym, że mamy wydane rozporządzenia wykonawcze, w których określono, jakie warunki muszą być spełnione, aby zaprojektowany obiekt mógł spełniać funkcję ukrycia lub schronu - zaznaczył.
Dodał, że budowa schronu na tysiąc osób to koszt ok. 18 mln zł, choć kwota docelowa uzależniona jest m.in. od lokalizacji. W tym roku na obiekty zbiorowej ochrony - w tym również na dostosowanie obiektów do miejsc doraźnego schronienia - zostało przeznaczone 3,5 mld zł.
- Widzimy, że wnioski na projektowanie i dostosowanie takich obiektów są już składane - powiedział. Przypomniał również, że miejsca doraźnego schronienia wykorzystywane w czasie pokoju do celów cywilnych, w wypadku wojny będą musiały zostać dostosowane do przyjęcia ludności w ciągu 72 godzin.
Pytany o to, jak osoba, która chce zbudować schron przydomowy może sprawdzić czy obiekt spełnia określone normy odpowiedział, że odpowiedzialność za parametry obiektu spoczywa na projektancie danego obiektu.
W odpowiedzi przesłanej PAP MSWiA przypomniało, że system ochrony ludności i obrony cywilnej koordynowany jest przez MSWiA, zaś większość zadań w ramach ochrony ludności i obrony cywilnej, w tym budowa obiektów zbiorowej ochrony spoczywa w rękach samorządów i innych organów ochrony ludności.
Rolą resortu jest akceptacja propozycji takich inwestycji od strony formalnej. Za faktyczną budowę, modernizację i adaptację schronów oraz miejsc zbiorowego schronienia odpowiadają samorządy – gminy, powiaty i województwa – przy wykorzystaniu dotacji celowych z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC). W ramach Programu OLiOC na lata 2025-2026, na zadania związane m.in. z ochroną ludności przewidziano łącznie blisko 34 mld zł, z czego 5,5 mld na inwestycje związane z tworzeniem budowli ochronnych.
Samorządy, w ramach realizowanych zadań, mogłyby zawierać umowy partnerstwa publiczno-prywatnego w obszarze ochrony ludności i obrony cywilnej. MSWiA przekazało, że obecnie „trwają intensywne prace związane z opiniowaniem projektów zgłoszonych przez samorządy – zarówno w MSWiA jak i urzędach wojewódzkich”.
Źródło: PAP






