Ścigany za prawdę o lawendowej mafii. Czy ks. prof. Dariusz Oko trafi do więzienia?

Ks. prof. Dariusz Oko może odpowiedzieć za walkę w pływami klik homoseksualnych w Kościele. Polski kapłan stanął przed niemieckim sądem, ścigany z paragrafu dotyczącego… zwalczania neonazizmu. W wyniku „bardzo twórczej” interpretacji przepisów, artykuł obnażający zamieszczony przez kapłana w czasopiśmie naukowym Teologisches, może poskutkować nawet pozbawieniem wolności. O tym, czy duchowny usłyszy wyrok skazujący z mecenasem Wawrzyńcem Knoblauchem na antenie PCh24TV rozmawiał red. Paweł Chmielewski.
Za artykuł opublikowany w niemieckim czasopiśmie „Teologisches” ks. prof. Dariusza Oko spotkać mogą poważne konsekwencje. - Grozi mu w skrajnym wypadku od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W wyroku pierwotnym sąd skazał ks. Oko na grzywnę, natomiast w związku z wniesieniem sprzeciwu sąd jest de facto nieograniczony i teoretycznie mógłby nawet pozbawić wolności do okresu 5 lat – tłumaczy mec. Wawrzyniec Knoblauch. W rozmowie z PCh24TV przedstawiciel Instytutu Ordo Iuris mówił o rozwoju postępowania karnego.
- Ksiądz Oko ścigany jest ścigany z artykułów dotyczących defacto zwalczania przestępstw związanych z ... rozwojem neonazizmu - podkreślił adwokat. Przepisy, których naruszenia miał się dopuścić polski kapłan publikując artykuł, gwarantują ochronę grupom etnicznym i religijnym. Mecenas podkreślał, że kościelnego homolobby nie można przypisać do żadnej z tych grup, a samo oskarżenie to akt „bardzo twórczej” interpretacji prawa przez niemieckie organy. Z tego powodu obrońcy księdza Oko mają nadzieję na uniewinnienie oskarżonego.
Może to jednak wcale nie okazać się łatwe. Zdaniem mec. Wawrzyńca Knoblaucha, sprawa polskiego księdza wpisuje się w szerszy nurt dążeń do ograniczania wolności słowa i dyskusji naukowej w „postępowym”, zachodnim świecie. - Ksiądz Oko został użyty jako pretekst z uwagi na to, że jest on osobą odważną i działającą aktywnie, natomiast wpisuje się to w pewien nurt, który ma ograniczyć zarówno swobodę wypowiedzi, jak i swobodę debaty akademickiej. Wszelka krytyka poglądu pro- LGBT ma być zakazana– komentuje prawnik. Z powodu tego politycznego wymiaru sprawy brakuje wyrazów poparcia dla represjonowanego kapłana. - Mamy jeden nurt medialno-uniwersytecki, jest jedna słuszna wykładnia, która wpisuje się w ideologię LGBT – dodaje mecenas. Oskarżenie przeciwko niepoprawnemu politycznie kapłanowi wniósł zresztą ks. Wolfgang Rothe, znany z błogosławienia jednopłciowych "małżeństw" i homoseksualnych skandali.
Zobacz całą rozmowę:
Źródła: youtube/ pch24tv
FA







