Selekcjoner Hiszpanii modli się na mundialu. Nie chodzi o zwycięstwa

W czasie wywiadów przed mundialowym spotkaniem między reprezentacjami Hiszpanii i Francji selekcjonera zespołu z Półwyspu Iberyjskiego pytano o jego przekonania religijne i modlitwę przed ważną rozgrywką. Luis de la Fuente, znany z tego, że swojej katolickiej wiary nie ukrywa na forum publicznym, wskazał, że stara się modlić regularnie. Jak dodał, taką praktykę stara się utrzymywać z potrzeby serca, a nie w nadziei na futbolowe triumfy.
Podczas konferencji prasowej przed półfinałem piłkarskich mistrzostw świata, jaki 14 lipca rozegrają drużyny Francji i Hiszpanii, jeden z dziennikarzy zadał hiszpańskiemu selekcjonerowi pytanie o jego modlitwę podczas tegorocznego mundialu.
– Jestem kimś, kto modli się każdego dnia – odparł de la Fuente. – Ale nie dlatego, że jestem na mundialu, czy dlatego, abym próbował osiągnąć lepszy wynik. Dziękuję Bogu każdego dnia za to, że się budzę, że mam się dobrze, spoglądam i mówię sobie „kolejny dzień, w którym mogę cieszyć się życiem”. Za to wszystko Mu dziękuję – dodawał trener.
Jak wyjaśnił były piłkarz, w jego przekonaniu byłoby czymś niesprawiedliwym prosić Opatrzność o wsparcie w piłkarskich zmaganiach dla własnej drużyny, ale nie dla rywala. Intencją modlitewną dla hiszpańskiego selekcjonera jest, jak wskazał, przede wszystkim zdrowie i siły do dalszej pracy.
źródła: Youtube, aciprensa.com
FA






