Seria ataków nastoletnich nożowników w polskich szkołach. Przypadek czy raczej „challenge”?

internet_przestępca.jpg
fot. pixabay.com / ArchiPix

W ciągu zaledwie ostatniej doby w polskich szkołach doszło do serii ataków z użyciem ostrych narzędzi. W jednym przypadku napastnika powstrzymano w ostatniej chwili. Dwa kolejne niestety okazały się skuteczne. Śmierć poniosła 37-letnia woźna w szkole pod Wyszkowem. Czy kulminacja tych zdarzeń w ciągu jednej doby jest przypadkowa, czy może istnieje jakiś wzór zachowania, w postaci np. „challenge'u” w mediach społecznościowych? Sprawę badają policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Ostatnim takim niebezpiecznym trendem wśród dzieci i nastolatków było „48 Hours Challenge – zniknij bez śladu” z 2023 roku, polegające na upozorowaniu zaginięcia.

Podczas specjalnej konferencji prasowej 8 października policja poinformowała, że służby badają sprawę serii ataków nastoletnich nożowników w szkołach pod kątem możliwego „challenge'u”. Ten anglojęzyczny termin oznacza niebezpieczny trend, w którym dzieci i nastolatkowie podejmują ryzykowne wyzwania, a czasem nagrywają je i publikują w mediach społecznościowych. Robią to często po to, by zdobyć popularność, polubienia lub uwagę innych użytkowników.

- Mamy takie informacje, dlatego na miejsce przyjechali już policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Ponieważ to wszystko rozgrywa się w sieci, dlatego policjanci zwalczający cyberprzestępczość są tu niezbędni i kluczowi. Są już na miejscu, działają – przekazała podinsp. Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji.

Zdarzenie #1: Ostrołęka

Zróbmy to razem!

Pierwsze niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce wczoraj, tj. 7 października. Jakub Z., 19-letni uczeń tej placówki, zaatakował nożem aż 9 osób: 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Co więcej, w jego plecaku znajdował się ładunek wybuchowy domowej konstrukcji. Dokonując ataku z użyciem noża, 19-latek zostawił plecak w klasie. Po chwili zaczął z niego wydobywać się dym. Inni uczniowie widząc to, wyrzucili plecak przez okno.

Agresora udało się zatrzymać po około pół godziny, w odległości ok. 400-500 metrów od szkoły. Nastolatek dokonał również samozranienia.

Zdarzenie #2: Sierpc

Tego samego dnia 17-letni uczeń szkoły średniej mówił na terenie placówki, że „zrobi coś złego w szkole”. Uczniowie poinformowali o tym jednego z nauczycieli. Zawiadomił on policję, a ta zatrzymała nastolatka. W trakcie przeszukania znaleziono u niego dwa noże, a w telefonie – historię wyszukiwania informacji związanych z planowanym atakiem.

Burmistrz Sierpca Jarosław Perzyński powiedział w rozmowie z PAP, że nie ujawni nazwy szkoły, aby jej nie stygmatyzować. Pochwalił natomiast postawę nauczyciela i innych uczniów, dzięki której udało się powstrzymać niebezpieczny atak. - Było to przytomne, odpowiedzialne, fantastyczne zachowanie młodych osób, które potrafiły zidentyfikować problem i powiadomić o nim nauczyciela, który informacje te przekazał z kolei policji, a ta mogła odpowiednio zareagować. Trzeba takie postawy chwalić i wskazywać jako godne powielania – zaznaczył burmistrz.

Zdarzenie #3: Leszczydół-Nowiny pod Wyszkowem

Trzecie zdarzenie przyniosło niestety ofiarę śmiertelną, a doszło do niego kolejnego dnia, czyli 8 października, w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach w woj. mazowieckim. 15-letni uczeń zaatakował tam ostrym narzędziem troje pracowników placówki: woźną, dyrektora szkoły oraz nauczycielkę. Pomimo reanimacji 37-letnia woźna zmarła.

Teraz sprawą nastolatka zajmie się zajmie się sąd rodzinny, który zdecyduje, czy chłopak będzie odpowiadał za swoje czyny jak dorosły.

Zdarzenie #4 (sprzed tygodnia): Wąbrzeźno

Do ciągu niebezpiecznych zdarzeń można zaliczyć jeszcze czwarte, choć to nie wydarzyło się ono w ciągu ostatniej doby, a przez tygodniem. Policjanci z Wąbrzeźna w woj. kujawsko-pomorskim otrzymali informację o planowanym przez 13-latka ataku w szkole. 28 września o godz. 6 rano funkcjonariusze weszli do jego domu. W plecaku szkolnym chłopca znaleźli bagnet, a w mieszkaniu – tasak. 13-latek był również aktywny na internetowych forach o treściach faszystowskich.

Nastolatek potwierdził, że planował atak na terenie swojej szkoły, a jego celem miały być przypadkowe osoby. Wyznał również, że w czasie wakacji uśmiercił kilka kotów. Chłopiec został umieszczony w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.

Rodzicu, nauczycielu: zareaguj nim będzie za późno!

Seria niebezpiecznych ataków, których dopuścili się nastolatkowie w ostatnim czasie pokazuje ich gwałtowną radykalizację oraz wzrost agresji wśród ludzi młodych. W jaki sposób możemy powstrzymać kolejne takie zdarzenia?

1) Rozmowa z dzieckiem, nie przesłuchanie. Warto być obecnym w życiu dziecka, interesować się jego emocjami, uczuciami i obserwować ewentualne zmiany. Niepokojącymi sygnałami mogą być m.in. wycofanie, nagłe wahania nastroju, silny lęk, pobudzenie lub senność.

2) Kontrola w internecie. Warto wiedzieć, co dziecko robi w internecie – z jakich stron i aplikacji korzysta, na jakich forach jest aktywne, z kim rozmawia i jakie treści publikuje. Ważne też, by sprawdzać, czy nie spotyka się z groźbami, nękaniem lub treściami promującymi przemoc.

3) Brak tolerancji dla agresji. Nie wolno lekceważyć sytuacji, w których nastolatek zapowiada, że może dopuścić się agresji.

4) Linie wsparcia dostępne 24/7. Warto znać te numery telefonów:
- 116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży,
- 116 123 – kryzysowy telefon zaufania dla osób dorosłych,
- 800 70 22 22 – telefon do Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym,
- 800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka,
- 112 – telefon alarmowy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

Źródło: interia.pl, PAP

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: