Singapur znalazł sposób na nękanie w szkole. Będzie kara chłosty dla niesfornych chłopców

Nie zważając na presję ze strony organów Narodów Zjednoczonych, władze Singapuru wprowadziły karę chłosty dla szkolnych dręczycieli. Zgodnie z tamtejszymi, najnowszymi wytycznymi edukacyjnymi, chłopcy, którzy znęcają się nad uczniami, mogą zostać ukarani karą cielesną w „ostateczności”, w celu wyeliminowania złego zachowania.
Chłosta ma być stosowana wyłącznie w odniesieniu do chłopców jako „środek dyscyplinarny” i tylko wtedy, kiedy „wszystkie inne środki okażą się niewystarczające”. Dziewczynki są zwolnione z tej kary na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego, który zakazuje karania kobiet chłostą.
Kara ma być zatwierdzona przez dyrektora i stosowana wyłącznie przez upoważnionych nauczycieli, którzy będą mogli wymierzyć maksymalnie trzy uderzenia trzciną – zapowiedział minister edukacji Desmond Lee.
„Szkoły wezmą pod uwagę takie czynniki, jak dojrzałość ucznia i to, czy chłosta pomoże mu wyciągnąć wnioski ze swojego błędu i zrozumieć powagę popełnionego czynu” – wskazano. Chłosta będzie stosowana w związku z określonym kontekstem, „zawsze jako element zestawu środków naprawczych i dyscyplinarnych”.
Szkoły będą miały obowiązek monitorować „dobrostan ucznia” i zapewnić mu wsparcie psychologiczne po chłoście – wyjaśnił minister Lee.
Singapur powraca do metod wprowadzonych pod rządami kolonialnymi. I chociaż Wielka Brytania ostatecznie zakazała stosowania kar cielesnych, Singapur nigdy z tego nie zrezygnował. Wskazuje się jednak, że powinny one być stosowane wyłącznie w „ostateczności” i podlegać „surowym zabezpieczeniom”, w razie, gdy inne alternatywne metody dyscyplinarne wielokrotnie zawiodą.
W byłej kolonii brytyjskiej wciąż stosuje się karę chłosty sądowej za szereg przestępstw. Karani są mężczyźni poniżej 50. roku życia na przykład za rozbój, oszustwo czy przekroczenie pozwolenia na pobyt (wizy) o 90 dni.
Z tego powodu wielokrotnie interweniowały organizacje pozarządowe i organy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Według ONZ, kara chłosty to „głęboko poniżająca kara, która szkodzi dziecku”.
Ministerstwo doprecyzowało, że karze będą podlegać chłopcy od 9 roku życia, którzy na przykład znęcają się nad innymi, w tym poprzez cyberprzemoc. Resort zdecydował się na takie rozwiązanie po dokonaniu rocznego przeglądu dotyczącego znęcaniu się po tym, jak media rozpisywały się o kilku głośnych przypadkach w zeszłym roku.
W raporcie opublikowanym w 2025 r. przez Światową Organizację Zdrowia stwierdzono, że kary cielesne są nadal „niepokojąco powszechne” na całym świecie, dodając, że powodują one znaczne szkody dla zdrowia i rozwoju dzieci. WHO szacuje, że około 1,2 miliarda dzieci w wieku 0–18 lat jest co roku poddawanych karom cielesnym w domu.
Źródła: guardian.com / 9news.com.au
AS







