Nowacka po roku odpowiada RPO. Żenujące tłumaczenia ws. ograniczenia lekcji religii

Ministerstwo Edukacji Narodowej dopiero po roku odpowiedziało na wątpliwości RPO dotyczące ograniczania lekcji religii w szkołach. Stowarzyszenie Katolików Świeckich ocenia stanowisko resortu Nowackiej jako „żenujące” i „groteskowe”.
Rzecznik Praw Obywatela podzielił część wątpliwości środowiska katechetycznego w Polsce, dotyczących ograniczenia lekcji religii w szkołach. Rok temu wysłał pytania na ten temat do ministerstwa kierowanego przez Barbarę Nowacką. MEN zdecydowało się odpowiedzieć dopiero po roku, ponaglone oficjalnym pismem z Kancelarii Premiera.
Minister Nowacka przekonuje w odpowiedzi, że osiem miesięcy, od ogłoszenia zmian po wejście przepisów w życie, to „wystarczający czas” na przekwalifikowanie katechetów. Kuriozalnie brzmią tłumaczenia, że ministerstwo umożliwiło nauczycielom, w tym katechetom, nauczanie „innych przedmiotów” w tym...edukacji tzw. zdrowotnej.
Choć w wyniku zmian pracę straciło około 4500 nauczycieli, Nowacka przekonuje że „zmniejszenie liczby godzin religii nie przełożyło się na falę zwolnień”. W jej ocenie spadek liczby nauczycieli religii wynoszący ok. 16,5 proc. nie stanowi podstawy do alarmistycznych apeli.
Nowacka w bezczelny sposób zasugerowała również, że to Kościół nie zapewnił zwalnianym wystarczającej opieki. Tłumaczyła przy tym, że decyzje dotyczące zatrudnienia katechetów należą przede wszystkim do władz kościołów i związków wyznaniowych. MEN nie podziela również wątpliwości natury konstytucyjnej.
Odpowiedź ministerstwa gorzko skomentował Piotr Janowicz, nauczyciel i przewodniczący Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. - To odpowiedź, którą mogę interpretować jedynie w kategorii żartu; jest groteskowa i żenująca. Trudno traktować ją poważnie, bo jest wyjątkowo niemerytoryczna, a przecież została skierowana do Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO), czyli do instytucji stojącej na straży praw obywateli. Ton odpowiedzi MEN pokazuje, gdzie minister Barbara Nowacka ma obywateli i demokrację - powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.
Źródło: gazetaprawna.pl
PR







