Sławomir Mentzen: Polska idzie tą samą drogą, co Francja. Z jedną różnicą...

Zamieszki są jedynie objawem upadku Francji, a prawdziwym powodem są lata socjalistycznej polityki. Pod tym względem Polska idzie tą samą drogą, z tym że Francja zdążyła się wcześniej... wzbogacić – uważa Sławomir Mentzen.
W najnowszym odcinku swojego programu „Mentzen Grilluje” na YouTube polityk Konfederacji odniósł się do masowych zamieszek tolerowanych przez rząd Francji. Jak wskazał, jest to jedynie objaw choroby, jaką jest wieloletnia realizacja polityki socjalistycznego marnotrawienia pieniędzy podatników. Przyczynia się ona do rozbisurmanienia nachodźców, którzy żądają coraz więcej i więcej. Jednocześnie Francja pogrąża się w długu publicznym, który sięgnął w ubiegłym roku 115 procent PKB i od dwudziestu lat nie sięgnęła po wzrost gospodarczy na poziomie większym niż 1 procent.
Jego zdaniem nie mamy się jednak z czego cieszyć, porównując się z Francją. - Dlaczego o tym tyle mówię? Czemu nagle Francja lat osiemdziesiątych dla nas robi się istotna? Bo w Polsce jesteśmy dokładnie na tej samej drodze – powiedział Mentzen, przypominając, że od czasu rządów PiS-u polityka rozdawnictwa osiągnęła bezprecedensowy poziom i jest obecnie kontynuowana przez rząd Tuska, a jednocześnie poziom inwestycji w stosunku do PKB spada.
- Idziemy dokładnie drogą Francji z tą różnicą, że oni najpierw naprawdę zdążyli się wzbogacić. Zdążyli polecieć w kosmos, zbudować sami sieć szybkich kolei, reaktory jądrowe na swojej własnej technologii, myśliwce, bombowce, samoloty ponaddźwiękowe. Wszystko zbudowali sami, czasem ze współpracy z Niemcami czy z Brytyjczykami, ale to jest ich technologia. Doszli daleko – dodał.
Mentzen uważa, że upadek Polski będzie bardziej bolesny niż upadek Francji, ponieważ „spadamy z niższego poziomu”.
Następnie ostrzegł: Nawet jeżeli uda się – a mam nadzieję, że się uda – nie powtórzyć wszystkich francuskich problemów, nie ściągnąć tu połowy Afryki i Azji, uda się sprawić, żeby głównie Polacy mieszkali w Polsce, a nie ludzie z całego świata, to i tak to wiele nie pomoże.
Poseł Konfederacji uznał, że nawet jeżeli w Polsce nie dojdzie do sytuacji aż tak złej jak na Zachodzie, a na ulicach będzie czyściej i bezpieczniej, to i tak nie ominą nas problemy ekonomiczne spowodowane szaleńczą polityką rozdawnictwa.
Źródło: dorzeczy.pl
FO







