Socjalizm, bezrobocie i robak na talerzu. Hiszpania buduje największą na świecie farmę jadalnych owadów

Robak-na-talerzu.jpg
Fot. Pixabay

Hiszpańska firma biotechnologiczna Tebrio rozpoczęła budowę w Salamance największej farmy jadalnych owadów na świecie - zajmie powierzchnię 90 tys. m2 czyli 12 boisk piłkarskich. Farma zatrudni 250 osób i docelowo wyprodukuje 100 tys. ton mącznika młynarka (Tenebrio molitor) rocznie - poinformował dziennik "ABC". Pomysłodawcy wychodzą naprzód ekologistycznym tendencjom, przekonując, że produkcja "alternatywnego białka" wkrótce zdominuje sektor rolniczy.

Polityki zmian klimatu już dawno obrały na celownik przemysłową hodowlę zwierząt. Jak nietrudno przewiedzieć, ograniczanie zakresu pastwisk i wygaszanie tradycyjnego rolnictwa spowoduje niedobory w produkcji białka na całym świecie. Zdaniem ONZ, w 2030 r. na świecie będzie brakowało co najmniej 40 proc. białka - ok. 60 mln ton. Planiści zrównoważonego rozwoju chcą zastąpić wywołane sztucznie niedobory produktami laboratoryjnymi, tzw. mięsem in vitro lub tańszymi zamiennikami pochodzenia owadziego. 

Naprzód globalistycznym tendencjom wychodzą poszczególne korporacje technologiczne. "Budowa wielkiej farmy jadalnych owadów stawia Hiszpanię w czołówce sektora o wielkim potencjale przyszłości, produkującego alternatywne białko" - podkreślił dyrektor ds. komunikowania w Tebrio Francisco Garcia w rozmowie z "ABC".

Według Garcii, owad w stadium larwy dostarcza wysokiej jakości białka i nienasyconych tłuszczów. Na obecnym etapie firma proponuje wykorzystanie owada do karmienia zwierząt, głównie jako paszy dla świń i drobiu. Według "Eurogrupy na rzecz Zwierząt", w 2030 r. wyhodowanych zostanie ok. 50 bilionów tych owadów, co uczyni je „najliczniejszym żywym inwentarzem na świecie”.

PAP

/ oprac. PR

robak.jpg
Wilhelm Thomas Fiege / insektenwirtschaft.de, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Wielkie pieniądze, klimatyzm i zaczadzeni radykałowie. Kto stoi za promocją "jedzenia z robaków"?

„Trudno oprzeć się wrażeniu, że owadzi biznes został sztucznie wykreowany tylko po to, by znaleźć nowe źródło zysku. Bajki o tym, że jedzenie robactwa ochroni klimat i przysłuży się ludzkości, pozostawmy tym, którzy w nie wierzą”, pisze na łamach tygodnika „SIECI” Konrad Kołodziejski.Publicysta przypomina, że dwa lata temu Komisja Europejska pod naciskiem lobbystów i „zaczadzonych ideologicznie fa...Czytaj dalej

robaki.jpg
PCh24.pl

Robak na talerzu. Czemu ma służyć karmienie się obrzydliwością?

Czas Wielkiego Postu jest paradoksalnie najlepszym okresem w roku, aby z dystansem i właściwą proporcją przyjrzeć się temu, co dzieje się na naszych stołach. Spożywanie posiłków zajmuje wszak niemałą część życia chrześcijanina (czyli człowieka cywilizowanego), i to wcale nie ze względu na ilość zjadanych potraw.Jak w życiu każdego z nas, tak i w całych społecznościach ludzkich musi istnieć równowa...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: