Niepokojąca wypowiedź marokańskiego polityka. Chodzi o roszczenia terytorialne wobec Hiszpanii

mid-epa13189467_2.jpg
fot. PAP/EPA/JALAL MORCHIDI

Marokański minister ds. islamskich Ahmed Toufiq wysunął roszczenia wobec Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, nazywając ją w obecności króla Maroka Muhammada VI miastem „okupowanym”.

Marokańskie media relacjonując we wtorek uroczystość w pałacu królewskim w Rabacie odnotowały, że Toufiq oświadczył, że popiera „oswobodzenie” Ceuty określając ją mianem „terytorium marokańskiego”.

Według marokańskiego portalu Assahifa ranga słów ministra Toufiqa jest wysoka, gdyż padły one „w czasie wydarzenia instytucjonalnego, któremu przewodniczył monarcha”.

Zróbmy to razem!

Słowa ministra dotyczące hiszpańskiej eksklawy to druga w ostatnich dniach wypowiedź przedstawiciela rządu Maroka z żądaniami w sprawie Ceuty i Melilli. W piątek podobne roszczenia przedstawił w rozmowie z publiczną telewizją 2M minister sprawiedliwości Abdellatif Ouahbi. Nazwał je „marokańskim prawem historycznym i geograficznym” do Ceuty i drugiej eksklawy – Melilli.

Wyraził nadzieję na „możliwość dialogu” z władzami Hiszpanii w sprawie określenia statusu Melilli oraz Ceuty. MSZ Hiszpanii w piątek przekazało rządowi Maroka odpowiedź na roszczenia terytorialne. Poinformowało w nich Rabat, że Melilla i Ceuta „są hiszpańskimi miastami”, które stanowią „integralną część Hiszpanii”.

30 i 31 lipca do Ceuty wdarło się korzystając z bierności marokańskich służb granicznych około 80 tys. migrantów. Choć w ciągu kolejnych dni zawróciło do Maroka ponad 70 tys. osób, to nadal tysiące nielegalnych przybyszów destabilizuje życie eksklawy koczując w miejscach publicznych, m.in. na ulicach, plaży i cmentarzu.

Pomimo przejęcia we wtorek nadzoru nad eksklawą przez rząd Hiszpanii Pedra Sancheza sytuacja w autonomicznym mieście jest niespokojna. Późnym popołudniem doszło do kilku demonstracji mieszkańców Ceuty żądających natychmiastowego wydalenia afrykańskich przybyszów.

Z kolei wieczorem przy plaży Trampolin doszło do zamieszek podczas wydawania żywności migrantom. Policja użyła gazu łzawiącego.

Zgodnie z szacunkami pozarządowej organizacji praw człowieka Caminando Fronteras w trakcie masowej przeprawy do Ceuty pod koniec lipca zginęło co najmniej 145 migrantów. Od piątku na ceutyjskim cmentarzu Sidi Embarek pochowano 78 ofiar kryzysu migracyjnego w hiszpańskim mieście.

Źródło: PAP

epa13141873_2.jpg
fot. PAP/EPA/Reduan Dris

Filip Obara: Tak umrze Europa. Nie daj Boże...

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie. Hiszpańskie aktywiszcze płci (na oko) żeńskiej obściskuje się z czarnym jak noc inżynierem, pojąc go wodą, jakby był bezbronnym dzieckiem, które właśnie cudem uniknęło wpadnięcia pod samochód. Tak umiera Europa. I tak umrze, jeżeli nie pojawi się nowy Sobieski (choćby zbiorowy), który nie zatrzyma się pod murami Wiednia, ale wejdzie do miasta i zr...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: