Spór o imigrację w Hiszpanii. W tle wizyta papieża Leona XIV

imigranci-329329rd-wikipedia.png
Fot. Wikipedia

Biskup José Mazuelos z Wysp Kanaryjskich, na które w czerwcu ma się udać z kolejną pielgrzymką papież Leon XIV, ostrzegł w Hiszpanii przed wykorzystywaniem kwestii imigracji do celów politycznych. Hierarcha wskazał, że to „tykająca bomba” i wszystkie strony sceny politycznej  powinny odstąpić od wykorzystywania imigracji do realizacji własnych celów ideologicznych. 

Hiszpańskie władze niedawno zatwierdziły plan legalizacji statusu pół miliona migrantów, co spowodowało poważny kryzys w kraju. - Nie wykorzystujmy imigracji do zdobywania głosów. To tykająca bomba. Politycy muszą przestać upolityczniać imigrację i wspólnie szukać rozwiązań. Na przykład w przypadku legalizacji: proces został źle przeprowadzony, ale wszyscy zgadzają się co do istoty sprawy – komentował duchowny w wywiadzie dla „The Objective”.

- Kolejną kwestią jest to, że nasi politycy chcą manipulować imigracją. Nieustannie powtarzam, że imigracja nie może stać się elementem polaryzacji politycznej i być wykorzystywana politycznie, ponieważ teoretycznie wszyscy mają częściowo rację, a częściowo się mylą – dodał hierarcha. 

Zróbmy to razem!

Kwestia migracji jest jedną z bardziej polaryzujących chociażby w relacjach między papieżem i duchownymi amerykańskimi a administracją Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych. Rządząca ekipa w Waszyngtonie chce, aby Watykan i w ogóle duchowni trzymali się z dala od polityki migracyjnej, co zasugerował zarówno sam Trump, jak i Tom Homan, odpowiedzialny za sprawy graniczne w administracji USA. Wiceprezydent USA J.D. Vance także skrytykował episkopat amerykański za potępienie polityki imigracyjnej administracji.

Episkopat otrzymał znaczne dotacje na pomoc w przesiedlaniu nielegalnych imigrantów.

W Hiszpanii biskupi starli się z partią Vox. Lider prawicowego ugrupowania Santiago Abascal powtórzył słowa Vance’a, sugerując, że bardzo często proimigracyjne stanowisko biskupów podyktowane jest obawami o ograniczenie dotacji na cele charytatywne. - Niektórzy ludzie czerpiący zyski z nielegalnej imigracji powinni opuścić pałac i zobaczyć, jakie konsekwencje ma to dla Hiszpanów: dla opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa, płac i podatków - komentował Abascal w kwietniu w odpowiedzi na komentarze bp. Mazuelosa.

Duchowny obecnie sugeruje, że zamiast wykorzystywać imigrację jako sposób na zdobycie głosów, światowi przywódcy powinni pracować wspólnie nad znalezieniem „najbardziej humanitarnych rozwiązań, jakie są możliwe”.

- Imigracja ma wiele wymiarów i twarzy, w zależności od rodzaju. Nie chodzi o polaryzację ani wykorzystywanie jej do celów ideologicznych i zdobywania głosów, lecz o znalezienie możliwie najbardziej humanitarnych rozwiązań – podkreślił hierarcha. 

Duchowny skrytykował nie tylko prawicowe ugrupowania, ale także lewicowe za polityczne wykorzystywanie imigracji. Odniósł się do kwestii legalizacji pobytu pól miliona migrantów w przeddzień zbliżających się wyborów lokalnych.

- Nie chodzi o wizytę papieża, ale o wybory w Aragonii. Są one politycznie użyteczne. Po raz kolejny imigracja jest wykorzystywana do polaryzacji, zdobywania głosów i podsycania ideologicznych narracji zarówno ze strony skrajnej prawicy, jak i skrajnej lewicy – ocenił, dodając, że „człowiek ma dość takiego politycznego wykorzystywania”. - Dobro wspólne wydaje się stracone. Wszystko kręci się wokół interesów i ideologii partii – komentował. 

Mazuelos ma nadzieję, że planowana wizyta papieża na Wyspach Kanaryjskich pomoże w zjednoczeniu kraju. - Papież Leon XIV zaapeluje o jedność i miejmy nadzieję, że uda nam się usunąć imigrantów z debaty politycznej. Zamiast polaryzować, politycy powinni mówić, co zamierzają zrobić dla dobra wspólnego – puentował. 

Źródło: cruxnow.com

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: