Sprawa ks. Rippergera. W tle relacja między opętaniem a chorobą psychiczną

Arcybiskup James Golka z archidiecezji Denver poprosił znanego egzorcystę, ks. Chada Rippergera, o roczny okres milczenia w mediach. Duchowny ma skupić się na posłudze we własnym zgromadzeniu, kongregacji Matki Bożej Bolesnej.
Arcybiskup Golka spotkał się z ks. Rippergerem 19 października. Według oficjalnego komunikatu, zaproponował księdzu przyjęcie decyzji o takim okresie abstynencji od mediów, na co egzorcysta dobrowolnie przystał.
Według portalu Ad Vaticanum, archidiecezja podejmowała kroki w sprawie tego kapłana już wcześniej, jeszcze za rządów abp. Samuela Aquili. Chodziło o kwestię relacji pomiędzy opętaniem a chorobą psychiczną. Ks. Rippergerowi zarzucano udzielanie niefachowych porad dotyczących odstawienia leków.
Dokumenty cytowane przez Ad Vaticanum zostały opublikowane przez Christine Niles z portalu Stella Maris Media. Obejmują między innymi list arcybiskupa Aquili z 21 marca 2025 roku, ale także inne materiały.
W liście z 21 marca 2025 roku abp Aquila miał potwierdzić otrzymanie informacji, według których kapłan zalecał osobom z problemami psychiatrycznymi rozważenie odstawienia leków i poleganie wyłącznie na praktykach duchowych w leczeniu zaburzeń psychicznych, określonych jako poważne.
Były arcybiskup podkreślił, że oczekiwałby od każdego kapłana udzielającego porad duchowych, w tym egzorcysty, współpracy z lekarzami danej osoby w tak istotnej kwestii, jak rezygnacja z części lub całości przyjmowanych leków. Jak miał zaznaczyć, zasada ta powinna obowiązywać również wtedy, gdy kapłan uważa, że część problemów danej osoby ma podłoże duchowe.
Zgodnie z korespondencją weryfikacją działalności ks. Rippergera mieli zająć się egzorcyści spoza archidiecezji, a także lekarz i psycholog związani z archidiecezją.
Według materiałów, to już abp Aquila nałożył na ks. Rippergera pewne ograniczenia i zalecił mu usunięcie niektórych materiałów z sieci.
Korespondencja obejmuje też listy ks. Matthew Booka, wikariusza ds. duchowieństwa w archidiecezji.
W liście z 15 września ks. Book miał poinformować, że od ks. Rippergera wymaga się ostrożności w publikacjach i wystąpieniach publicznych, stosowania odpowiednich zastrzeżeń oraz zachowania wyraźnych granic kompetencji zawodowych. Nagrania uznane za mogące wprowadzać odbiorców w błąd miały zostać usunięte z publicznego dostępu.
Kapłan miał również zostać zobowiązany do powstrzymania się od wypowiedzi dotyczących psychologii i psychiatrii bez wcześniejszej konsultacji ze specjalistami tych dziedzin.
Jedna z konkretnych wątpliwości, na które zwrócił uwagę franciszkanin o. David Songy, dotyczyła choroby afektywnej dwubiegunowej. Ks. Ripperger miał powiązać ją z obsesją demoniczną. Egzorcysta bronił się przed zarzutami wskazując, że nie mówił w tym przypadku o opętaniu, czyli przejęciu kontroli nad człowiekiem przez demona, a jedynie o obsesji sensu stricto, czyli do duchowych ataków wpływających na myśli i nastroje. Według ks. Songy'ego, wypowiedzi ks. Rippergera mogły jednak wprowadzać odbiorców w błąd.
Na spotkaniu 19 października postanowiono, że pod koniec rocznego okresu arcybiskup Denver oraz ks. Ripperger podejmą decyzje dotyczące dalszej działalności zainteresowanego kapłana.
Nagrania ks. Rippergera cieszą się od dawna wielkim zainteresowaniem. W ostatnich miesiącach egzorcystę spotkała nowa fala popularności. Wziął udział w kilku popularnych podkastach, a jego rozmowy obejrzały miliony ludzi, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Wiele osób pisało w komentarzach, że dzięki ks. Rippergerowi na nowo odkrywają katolicką wiarę.
Źródła: Ad Vaticanum, PCh24.pl
Pach






