Synodalne szaleństwo w nowej odsłonie. Franciszek chce świeckich głosujących na równi z biskupami i „parytetu” płciowego

Papież Franciszek idzie jeszcze dalej w swojej agendzie „kolegialistycznych” zmian wprowadzanych pod pretekstem tzw. procesu synodalnego. Tym razem wprowadził zmiany w przepisach dotyczących reprezentacji i prawa do głosowania w ramach Synodu Biskupów.
Notatkę roboczą opisującą zmiany udostępniła na swoim Twitterze katolicka dziennikarka i autorka książek Diane Montagna:
https://twitter.com/dianemontagna/status/1651201549123592192
Pierwszą zmianą, jaką wprowadził urzędujący papież jest krokiem w kierunku jeszcze większego egalitaryzmu i polega na zastąpieniu 10-osobowej reprezentacji przełożonych zakonów na osoby konsekrowane niższego szczebla, a więc pięć zakonnic i dodatkowo pięciu zakonników.
Po drugie, usunięto audytorów z grona biskupów i zastąpiono ich 70 innymi osobami, nie tylko ze stanu kapłańskiego czy zakonnego, ale także świeckimi, których papież wybierze spośród 140 kandydatów wskazanych przez episkopaty. Przy czym, jak wskazuje autor zmian, ma być zachowany parytet płciowy i 50 procent tych osób mają stanowić kobiety. Nacisk kładzie się też na obecność ludzi młodych.
Trzecią zmianą jest sposób wskazania przedstawicieli watykańskich dykasterii, za wybór których papież ma odpowiadać osobiście.
Wszystkie te osoby, łącznie ze świeckimi, będą miały prawo do głosowania podczas synodu – na równi z biskupami.
Jak zwraca uwagę Diane Montagna, pomimo tak oczywistego zwrotu w kierunku kolegialności z rzeczywistym prawem świeckich do wpływania na decyzje gremiów hierarchicznych, sekretariat Synodu Biskupów w swoich oświadczeniach wciąż utrzymuje, że zmiany nie naruszają biskupiego charakteru tego zgromadzenia.
Źródło: Twitter
FO









