Szanghaj: epidemiczne władze stawiają płoty, by uniemożliwić ludziom wyjście z budynków

szangaj.jpg
fot. Jin LiwangArchiwum: Xinhua News Agency / FORUM

Władze Szanghaju stawiają płoty na wejściach do niektórych bloków i na ulicach, by dodatkowo ograniczyć możliwość poruszania się w związku z Covid-19 – podała w poniedziałek stacja BBC. Internauci porównują te wysokie, zielone ogrodzenia do klatek w zoo.

W chińskich mediach społecznościowych od kilku dni krążą zdjęcia i nagrania przedstawiające pracowników kontroli epidemicznej w strojach ochronnych, zamykających bloki i ulice zielonymi, blisko dwumetrowymi płotami. Na części nagrań widać, że mieszkańcy protestowali przeciwko temu z balkonów – podała agencja Reutera.

„Szanghajskie zoo homo sapiens” – napisał na Twitterze działający w Australii chiński rysownik polityczny i aktywista znany pod pseudonimem Badiucao.

Zróbmy to razem!

https://twitter.com/badiucao/status/1518155161843408897

Według źródeł BBC płoty ustawiono w weekend bez ostrzeżenia na wejściach do niektórych budynków, w których ludzie mają już zakaz wychodzenia, ponieważ wykryto tam przypadki Covid-19. Zakaz dotyczy wszystkich mieszkańców, niezależnie od tego, czy są zakażeni.

Z relacji mieszkańców wynika też, że w ostatnich tygodniach władze przenosiły ludzi z całych osiedli do tymczasowych kwater, by zdezynfekować ich mieszkania. Część osób z dodatnimi wynikami testów kierowanych jest natomiast do masowych ośrodków kwarantanny z tysiącami łóżek, gdzie wielu skarży się na spartańskie warunki.

W Szanghaju wykryto w niedzielę niecałe 17 tys. nowych zakażeń bezobjawowych oraz blisko 2,5 tys. infekcji objawowych. Łączny bilans najnowszej fali zakażeń wariantem Omikron przekroczył pół miliona przypadków. Odnotowano również 51 zgonów wśród osób zakażonych, co podniosło oficjalny bilans przypadków śmiertelnych w najnowszej fali do 138.

W zamieszkanym przez ok. 25 mln osób Szanghaju od ponad trzech tygodni obowiązuje surowy lockdown, a w internecie pojawiły się liczne doniesienia o niedoborach żywności, braku dostępu do pilnie potrzebnych leków i opieki medycznej. Władze cenzurują tymczasem informacje z miasta i krytykę zamieszczaną w internecie przez sfrustrowanych mieszkańców.

PAP

 

kowid.jpg
fot. EPA/MARK R. CRISTINO Dostawca: PAP/EPA.

„Umieramy z głodu!”. Dramatyczne doniesienia z zamkniętego Szanghaju

Ludzie w nocy wychodzą na balkony i krzyczą, że nie mają co jeść. To przerażająca rzeczywistość 26 milionowej metropolii odciętej od świata w związku z polityką „zero covid”.Od 1 marca do 9 kwietnia w Szanghaju zanotowano 180 tys. przypadków koronawirusa. 96 proc. z nich nie dawało żadnych symptomów. W całych Chinach dopiero 19 marca na COVID-19 zmarła pierwsza od ponad roku osoba.W obawie przed r...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: