"Szarga pamięć bohaterów". Wydawca dokumentów komentuje słowa Brauna dotyczących Raportów Pileckiego

pilecki.jpg
fot. YouTube / Jan Pospieszalski

Nie przeczytał Pan Raportów uważnie, jeśli głosi Pan takie słowa. Przekazuje Pan słuchaczom nieprawdę na temat Raportów Witolda Pileckiego. Swoimi słowami nie tylko szarga i obraża Pan pamięć bohatera jakim był Witold Pilecki, ale także deprecjonuje Pan poświęcenie wszystkich (czasem nawet nieznanych z nazwiska) bohaterów którzy działali w konspiracji w Auschwitz - pisze wydawca "Raportów Witolda Pileckiego", komentując wypowiedzi Grzegorza Brauna na temat komór gazowych w Auschwitz.

Grzegorz Braun w rozmowie z Janem Pospieszalskim powtórzył swoje przekonania co do rzekomego nieistnienia komór gazowych w obozach Auschwitz. Skonfrotnowany z obecnością niemieckiego mechanizmu masowej zagłady w Raportach Pileckiego, polityk zakwestionował wiarygodność dokumentów autorstwa polskiego bohatera. Twierdzenia Brauna postanowił w obszernym wpisie poddać analizie wydawca "Raportów z Auschwitz".

Według Grzegorza Brauna, powojenna wersja raportów ma znacznie różnić się od poprzednich. W rzeczywistości jednak - przekonuje wydawca - nie są to rozbieżne teksty. "Mamy Raport z 1945 r. (najdłuższy, najbardziej rozbudowany), Raport W - z 1943 r. (ok. 1/3 długości raportu z 1945 r.) oraz Raport Teren S - jedna strona maszynopisu dot. pracy konspiracyjnej szpitala. Raport z 1945 r. jest rozwinięciem i uszczegółowieniem tego co przekazywał zwięźlej Raport W z 1943 r" - wyjaśnia Facebookowy profil "Raporty Witolda Pileckiego".

Europoseł stwierdził również, że do tej pory nie opublikowano Raportu, którego oryginał ma spoczywać w londyńskim archiwum. Wydawca zapewnia, że publikacja z 2016 r. stanowi idealny przedruk maszynopisu z muzeum w Londynie. "Każda kropka, pauza, zostały przeliczone, przekreślenie, błąd - odnotowane" - czytamy. Oryginał maszynopisu znajduje się w Studium Polski Podziemnej, do którego dostęp ma każdy. Po uiszczeniu odpowiedniej opłaty można nawet - informuje wydawca - otrzymać skan wybranych stron, a nawet całości raportów.

Zróbmy to razem!

W ocenie lidera Konfederacji Korony Polskiej, w Raportach Witolda Pileckiego z czasów II Wojny Światowej nie ma mowy o komorach gazowych. "Pilecki, autor tych raportów pisanych w latach wojny jeszcze nic o komorach gazowych nie wie (...) Rotmistrz Pilecki wspomniany nie jest świadkiem naocznym i w jego raportach wojennych, powtarzam, żadnych komór gazowych nie ma. One się pojawiają po wojnie" - uważa Braun.

Wydawca Raportów Pileckiego wprost oskarża polityka o kłamstwo, tłumacząc, że informacje o komorach gazowych, gazowaniu ludzi, testach pierwszego gazowania na sowieckich jeńcach oraz szczegółach postępowania znajdziemy już w "Raporcie W" z 1943 roku. Dla potwierdzenia, autor załączył do wpisu strony z odpowiednimi cytatami.

"W Raporcie Teren S z 1943 r. również jest wspomniane o wywożeniu do gazu, mimo że to tylko jedna strona maszynopisu" - podkreśla dalej wydawca publikacji.

"Nie przeczytał Pan Raportów uważnie, jeśli głosi Pan takie słowa. Przekazuje Pan słuchaczom nieprawdę na temat Raportów Witolda Pileckiego. Swoimi słowami nie tylko szarga i obraża Pan pamięć bohatera jakim był Witold Pilecki, ale także deprecjonuje Pan poświęcenie wszystkich (czasem nawet nieznanych z nazwiska) bohaterów którzy działali w konspiracji w Auschwitz, nierzadko oddając swoje życie za to, by ujawnić prawdę o nazistowskich zbrodniach w obozie" - komentuje działalność Brauna autor wpisu.

Wielbicieli polityka zachęca z kolei do zadania sobie trudu weryfikacji jego wypowiedzi i rezygnacji z przekonania, że Grzegorz Braun zna się na każdym z poruszanych tematów.

 

Źródło: Facebook.com / Raport Witolda Pileckiego

PR

Zrzut-ekranu-2025-07-14-o-22.20.15.png
fot. YouTube / Jan Pospieszalski

Grzegorz Braun nie zmienia zdania. "Niemcy masowo mordowali Żydów, ale nikt nie udowodnił istnienia komór gazowych"

Istnienie komór gazowych Grzegorz Braun określił „hipotezą”, która nie jest zweryfikowana zgodnie z „warsztatem historyczno-naukowym”. Polityk mówił o tym w rozmowie na kanale Jana Pospieszalskiego.Wskazał, że miejsca prezentowane jako komory gazowe w Muzeum Auschwitz są rekonstrukcją, o czym nie wie wielu Polaków oraz większość osób odwiedzających Muzeum Auschwitz.Red. Pospieszalski przyznał, że ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: