Szef FBI kłamał pod przysięgą? Inwigilacja tradycyjnych katolików na większą skalę, niż zeznawał

52636797065_0959698713_c.jpg
Chris Wray / fot. Flickr / World Economic Forum

Nowe dowody ujawnione przez Kongres pokazują, że Chris Wray, szef FBI, „mógł kłamać pod przysięgą”, gdy zeznawał przed komisją w sprawie inwigilacji tradycyjnych katolików. Według dyrektora agencji sprawa ograniczała się tylko do jednego biura FBI w Richmond w stanie Wirginia. Tymczasem pozyskane przez komisję kongresową dokumenty zdają się wskazywać na to, że skala operacji obejmowała także inne filie FBI w Stanach Zjednoczonych.

- Najpierw ścigali matki i ojców na spotkaniach rad szkolnych. Teraz ścigają tradycyjnych katolików. Kiedy to się skończy? – spytał kongresman Jim Jordan, przewodniczący komisji, w rozmowie z gazetą „The Daily Signal”. Aferę wokół inwigilacji katolików zainicjował w lutym tego roku wyciek notatki służbowej FBI z 23 stycznia z Richmond dotyczącej śledztwa w sprawie „radykalnych katolików tradycjonalistycznych” jako potencjalnych terrorystów powiązanych z organizacjami głoszącymi supremację białej rasy.

12 lipca, zeznając w tej sprawie przed komisją Kongresu, Chris Wray powiedział, że notatka służbowa FBI z Richmond to „jeden wytwór jednego biura terenowego”. Według złożonych zeznań miał być tym dokumentem „przerażony i polecił wycofanie go i usunięcie z systemów FBI”. Jednak dwaj republikańscy kongresmani Jim Jordan oraz Mike Johnson (przewodniczący Podkomisji ds. Konstytucji i Ograniczonego Rządu) wysłali w środę list do szefa FBI, w którym twierdzą, że 25 lipca FBI przedstawiło komisji kongresowej nową wersję wspomnianego dokumentu, która zawierała mniej ingerencji w tekście od „dwóch poprzednich wersji”, jakie pozyskano. Jak piszą w liście: „Ta nowa wersja pokazuje, że działania FBI nie ograniczały się tylko do jednego biura terenowego”, jak zeznawał Wray.

Według kongresmanów „wygląda na to, że zarówno biura terenowe FBI w Portland, jak i w Los Angeles była zaangażowane w powstanie lub przyczyniły się do powstania oceny tradycyjnych katolików jako potencjalnych terrorystów wewnętrznych”. Zdaniem szefów obu komisji oznacza to, że FBI wykorzystuje swoje możliwości, by naruszać prawa obywateli wynikające z I poprawki do Konstytucji (gwarantującej m. in. wolności wyznania i zgromadzeń) w stopniu większym, „niż początkowo podejrzewano”.

Autorzy listu zwrócili się do Wray’a o dostarczenie kolejnych dokumentów dotyczących biur w Richmond, Portland i Los Angeles na temat działalności FBI „nie później niż do godz. 17.00 w dniu 23 sierpnia 2023 roku”. Jak powiedział Tom McClusky z organizacji CatholicVote, ujawnione rewelacje „jeszcze bardziej szargają niegdyś szanowaną organizację”. Z kolei Brian Burch, prezes CatholicVote, zwrócił uwagę na wykorzystywanie Departamentu Sprawiedliwości do celów politycznych i stwierdził, że być może z tego względu FBI „robiła wszystko, co możliwe, by wstrzymywać informacje”. Burch uważa, że katolicy mają prawo wiedzieć, dlaczego szef FBI nie był uczciwy składając wcześniej zeznania.

Źródła: lifenews.com / religionunplugged.com / dailysignal.com

jjf

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: