Szef MSZ Rosji krytykuje obecność Polski na spotkaniu G20

1199px-Sergey_Lavrov_MSC_2017.jpg
fot. Wikipedia

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow skrytykował obecność Polski na spotkaniu G20. Jak stwierdził, to arbitralna decyzja Stanów Zjednoczonych, a Polska według Moskwy nic nie wnosi do obrad tego formatu.

- Oczywiście jest to złamanie zasad dyplomacji, a szczególnie dyplomacji wielostronnej, gdzie członkowie stowarzyszeń takich jak G20 pracują na zasadzie konsensusu – powiedział Ławrow na marginesie spotkania szefów dyplomacji państw G20 w Atlancie, w USA.

- Dotyczy to programu, a także zapraszania nowych uczestników – dodał, cytowany przez rosyjskie media.

Zróbmy to razem!

Polska – jak powiedział Ławrow – "nic nie wnosi" do tego spotkania.

Według niego Polska nie kwalifikuje się do uczestnictwa w spotkaniu, gdyż jej gospodarka nie jest wystarczająco duża. Ponadto – w jego opinii – w G20 jest już wystarczająco dużo przedstawicieli NATO i Unii Europejskiej.

Dodał, że nie wywierano na Rosję nacisku, by zaprosić Polskę. - Amerykanie po prostu zaprosili polskiego ministra (spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego - przyp. PAP), a on wszedł i usiadł na krześle, które dla niego przeznaczono – oznajmił Ławrow.

W tym roku USA przewodzą pracom G20, a Polska uczestniczy w nich na prawach pełnego członka na specjalne zaproszenie Stanów Zjednoczonych.

Minister przypomniał w Atlancie, że Wielka Brytania zaprosiła Polskę do przyszłorocznych prac grupy G20. Poinformował też, że Polska pracuje nad tym, by kolejne prezydencje - koreańska i meksykańska - także zaprosiły ją do udziału w grupie. Przyznał, że "nie spodziewa się entuzjazmu ze strony Rosji" w tej kwestii. 

Spotkanie ministrów spraw zagranicznych G20 rozpoczęło się w piątek i zakończy w sobotę.

Źródło: PAP

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: