Szokujące słowa "tęczowego" prowincjała franciszkanów: Homo-, bi oraz transseksualizm to są "dary od Boga"

Prowincjał niemieckich franciszkanów jest homoseksualistą. Dokonał coming outu, a teraz w wywiadzie przekonuje, że homoseksualizm - to nowa normalność.
Markus Fuhrmann jest prowincjałem niemieckiej prowincji franciszkanów. W styczniu 2022 roku dokonał tzw. coming outu. Włączył się w olbrzymią kampanię propagandową pod hasłem OutInChurch, w ramach której swoje seksualne skłonności publicznie ogłosiło w sumie ponad 100 duchownych albo pracowników Kościoła. Akcja została nagłośniona przez wielkie media; była elementem nacisku na zmianę nauki katolickiej, na przykład w kwestii błogosławienia par LGBT.
Na prowincjała o. Fuhrmann został wybrany dopiero w czerwcu 2022. Głosujący wiedzieli więc, że jest homoseksualistą zaangażowanym w wewnątrzkościelny ruch LGBT.
Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że zgodnie z obowiązującym prawem kościelnym Fuhrmann... nie powinien nawet otrzymać święceń kapłańskich, a co dopiero zostawać przełożonym dużej męskiej wspólnoty.
W rozmowie z portalem Episkopatu Niemiec Katholisch.de Fuhrmann stwierdził, że należy zdecydowanie odrzucić krytykę homoseksualizmu.
- Ciągle są ludzie, którzy mówią, że homoseksualizm jest grzechem, chorobą albo błędem rozwojowym. Uzasadniają to zazwyczaj prawem naturalnym albo porządkiem stworzenia. W ten sposób chcą sami definiować, co jest nautralne albo zgodne z porządkiem. Chcę się temu przeciwstawić - powiedział prowincjał. - Takie negatywne i dyskryminujące wypowiedzi nie są zgodne z rzeczywistością życiową i doświadczeniami osób queerowych. Nie odpowiadają też dzisiejszemu stanowi nauk o człowieku, etyce seksualnej ani fachowej dyskusji egzegetycznej - powiedział.
Następnie stwierdził, że to sam Bóg "obdarza" niektórych ludzi heteroseksualizmem, a innych "obdarza" "biseksualizmem, tożsamością trans albo nie-binarnością". - To pokazuje cudowną różnorodność Bożego Stworzenia - oznajmił franciszkanin.
O. Fuhrmann w ewidentny sposób odrzuca Tradycję Kościoła, za wykładnię prawdy biorąc wyłącznie twierdzenia współczesnej nauki, a tak naprawdę - naukowego liberalnego mainstreamu. Trudno o krótszą drogę do upadku...
Źródło: Katholisch.de
Pach






