Tarnów upamiętni ofiary UPA. Jest zgoda rady miasta na zmianę nazwy skweru

Po latach starań wygląda na to, że tarnowski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich zdołał nakłonić władze Tarnowa do upamiętnienia w przestrzeni miejskiej ofiar ukraińskich szowinistów.
Komisja ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych Rady Miejskiej w Tarnowie wstępnie zaakceptowała nadanie nazwy „Ofiar OUN UPA 1939-1947” skwerowi niedaleko ronda do którego dochodzą ulice Klikowska i Szkotnik. Miejsce to nie nosi swojej nazwy, dlatego zostało wskazane przez środowisko Kresowian.
Prezydent Tarnowa, Jakub Kwaśny, otrzymał pozytywną opinię od osiedli znajdujących się przy granicy wskazanego miejsca. Pozytywnie zareagowała również wspomniana wyżej miejsca komisja, wydając jednogłośną opinię i wychodząc z inicjatywą podjęcia stosownej uchwały przez Radę Miasta.
Sprawę skomentował prezydent. - Zgodnie z przepisami przeprowadzimy konsultacje społeczne w sprawie nadania skwerowi nazwy „Ofiar OUN UPA 1939-1947”. Po ich zakończeniu projekt uchwały trafi na sesję – powiedział.
Możliwe, że procedura ruszy dopiero po wakacjach, ale to nie jest problemem dla Kresowian. - Lepiej późno niż wcale. Czekaliśmy na to długo, więc poczekamy jeszcze kilka tygodni – skomentował Witold Miś, prezes tarnowskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. - Najważniejsze, by Tarnów w końcu dołączył do miast z całej Polski, które już upamiętniły ofiary OUN UPA pomnikami, nazwami placów czy skwerów – dodał.
Źródło: tarnow.naszemiasto.pl
FO







