Temat Grenlandii powraca. Rubio: „Na razie” jest częścią Danii

Grenlandia „na razie” jest częścią Danii - oświadczył 3 czerwca sekretarz stanu USA Marco Rubio. Tym samym polityk bronił poglądów Donalda Trumpa odnośnie możliwości kontroli USA nad wyspą. Przekazał, że trwają rozmowy na temat zwiększenia tam obecności wojskowej USA.
W czasie wysłuchania przez komisję spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Rubio został zapytany przez Sarę McBride z Partii Demokratycznej, czy jest świadomy, że Grenlandia jest częścią Danii, na co odpowiedział ironicznie: „na razie”.
Dodał, że prowadzone są rozmowy z Danią na temat „wykorzystania Grenlandii dla kolektywnej obrony nas wszystkich”. - To kluczowy element obrony przeciwrakietowej, ale właśnie w tej chwili jesteśmy w trakcie tych rozmów. Myślę więc, że jesteśmy na dobrej drodze, ale nie chcę ujawniać publicznie informacji, które mogłyby podważyć nasze rozmowy na ten temat - powiedział Rubio, dodając, że wkrótce będzie miał „dobre wieści” w tej sprawie.
Szef amerykańskiej dyplomacji bronił wcześniejszych wypowiedzi Donalda Trumpa, w których prezydent wyrażał konieczność „posiadania” przez USA wyspy. - Zdaniem prezydenta o wiele łatwiej jest bronić czegoś, gdy ma się nad czymś całkowitą kontrolę - wyjaśnił Rubio.
Zdaniem pytającej go kongresmenki takie deklaracje podważają fundamenty NATO. W związku z tym zapytała Rubia, czy gwarancje wynikające z artykułu 5. Traktatu Waszyngtońskiego wciąż obowiązują wszystkich członków Sojuszu. - Stany Zjednoczone nadal są w sojuszu NATO i będziemy w Turcji, aby rozmawiać o wszystkich tych kwestiach - odpowiedział. - Sam prezydent weźmie udział w kolejnym spotkaniu szefów państw NATO, gdzie wszystkie te kwestie zostaną jasno omówione. Nadal jesteśmy w NATO, ale NATO potrzebuje znaczących zmian, a prezydent dał to jasno do zrozumienia - dodał.
Źródło: PAP
AF






