Tłumy Polonii w Nowym Jorku. Manifestacja polskości na 89 Paradzie Pułaskiego

Deszczowa aura nie odstraszyła w niedzielę wielotysięcznych rzesz Polonii od udziału w 89. edycji Parady Pułaskiego, manifestacji polskości w Nowym Jorku. Reprezentacyjna arteria Manhattanu zabarwiła się na biało-czerwono. Wypełniły ją dźwięki polskich pieśni i piosenek.
W wielogodzinnym, radosnym widowisku z tradycyjnym polonezem, uczestniczyła reprezentacja społeczności naszej diaspory Nowego Jorku, New Jersey, Connecticut, a także Pensylwanii, Massachusetts i innych stanów. Przybyli goście znad Wisły. Towarzyszył im duch polskości.
Maszerowali weterani z SWAP, w tym członkinie Korpusu Pomocniczego Pań. Była m.in. jego szefowa, 99-letnia sybiraczka, Helena Knapczyk. Licznie stawiła się młodzież z Centrali Polskich Szkół Dokształcających, harcerze i słuchacze z stowarzyszenia polskich studentów na amerykańskich uczelni. Wzbogacały widowisko piękne Polki wybrane jako Miss Polonia, tancerki w ludowych strojach i zespoły muzyczne.
W strugach deszczu defilowali policjanci i strażacy z stowarzyszeń im. Pułaskiego, przedstawiciele duchowieństwa, parafii, dyplomaci, z stałym przedstawicielem RP przy ONZ, ambasadorem Krzysztofem Szczerskim, sportowcy oraz polonijne organizacje, biznesy i stowarzyszenia.
Piątą Aleją przejechały udekorowane barwami narodowymi, białymi orłami, biało-czerwonymi parasolkami rydwany, samochody, motocykle i dorożki. Pojawił się nawet szybowiec stowarzyszenia polskich pilotów w Ameryce.
Wielkim Marszałkiem 89. Parady była szefowa Instytutu Piłsudskiego Iwona Korga. Funkcję Marszałka Honorowego pełnił zastępca prezesa IPN Karol Polejowski. Maszerował też przebywający obecnie w USA działacz polskiej mniejszości na Białorusi Andrzej Poczobut.
Biorący udział w paradzie konsul generalny RP w Nowym Jorku zwrócił uwagę, że deszcz nie zniechęcił Polonii, a jej obecność na Piątej Alei była widoczna i pełna energii. Zauważył wymiar wspólnotowy i tożsamościowy wydarzenia. Jest to ważna okazja, zaznaczył, by Polonia mogła publicznie zademonstrować przywiązanie do polskiej kultury i tradycji. - Jest istotne, że rodacy, Polonia, młodzież chce manifestować polskość – ocenił.
Jak przypomniał Sakowicz parada ma około dziewięćdziesięcioletnią tradycję, a o jej sile decyduje nie tylko sama publiczna prezentacja polskości na jednej z najbardziej rozpoznawalnych ulic Nowego Jorku, lecz także zaangażowanie uczestników w jego organizację oraz fakt, że inicjatywa zachowuje oddolny, społeczny charakter.
Konsul odnotował symboliczny i historyczny wymiar wydarzenia. Jego zdaniem obecność Polonii na Piątej Alei przypomina nowojorczykom i Amerykanom o polskiej społeczności, jej historii oraz wkładzie Polaków w rozwój Stanów Zjednoczonych. Odniósł to do zbliżającej się 250. rocznicy niepodległości Ameryki.
- Myślę, że to jest zwłaszcza cenne w takich okolicznościach jak teraz, w 250-lecie niepodległości USA. Uwydatnia polską obecność w Ameryce i polski wkład w tworzenie tego kraju – konkludował konsul Sakowicz.
Źródło: PAP / Andrzej Dobrowolski, Nowy Jork







