Toruń, Łódż, Żary i Koszalin - Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami aż czterech miast!

– Trzeba z miłością mówić prawdę o tym, że życie jest darem, a jego źródłem jest Bóg. Dlatego życie jest święte, zasługuje zawsze na przyjęcie, ochronę, wsparcie, szacunek – powiedział ks. bp Arkadiusz Okroj podczas Mszy św. rozpoczynającej tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny w Toruniu 24 maja. Podobne marsze przeszły również ulicami Łodzi, Żar i Koszalina.
W homilii biskup Okroj podkreślił, że Bóg jest życiem, że od Niego pochodzi każde istnienie, godność, którą powinien cieszyć się każdy człowiek. - To nie człowiek człowiekowi przypisuje godność. Człowiek może ją uznać lub podeptać, może ją uszanować lub zlekceważyć, może jej bronić albo udawać, że jej nie widzi, ale źródłem godności zawsze jest Bóg – zaznaczył hierarcha.
Zwrócił się do także wiernych. - Potrzebujemy Ducha Świętego, który uzdolni nas do tego, abyśmy tak jak apostołowie wyszli poza mury naszych lęków, stereotypów i zaczęli z odwagą i miłością mówić prawdę i stawać po stronie życia. Marsz dla Życia i Rodziny to święto pięknych ludzi, małżonków, rodzin otwartych na życie. Niech ten Marsz trwa, niech nie kończy się dzisiaj na ulicach Torunia - zachęcił biskup toruński.
Podczas Mszy Świętej wierni podjęli duchową adopcję dziecka poczętego. Z kolei po wspólnej modlitwie zgromadzeni przeszli na Rynek Staromiejski, skąd wyruszyli w Marszu dla Życia i Rodziny pod hasłem „Czas obronić małżeństwo! Czas obronić życie”. Uczestnicy przeszli ulicami Szeroką oraz Królowej Jadwigi, kierując się w stronę Rynku Nowomiejskiego. Tam wysłuchali świadectwa małżeństwa, które podkreśliło, że ludzkie życie jest darem pochodzącym od Boga i to w Jego rękach spoczywa los każdego człowieka.
Marsz wrócił na Rynek Staromiejski, gdzie na wszystkich czekał tort. Wydarzenie zakończyło się błogosławieństwem, którego udzielił biskup Arkadiusz Okroj.
– Wierzymy, że Bóg stworzył ludzi jako mężczyznę i kobietę. To oni mają tworzyć takie związki. Swoją obecnością tutaj chcemy podkreślić, że to uważamy za małżeństwo – zaznaczyła uczestniczka marszu, pani Joanna. – To jest mój obowiązek, aby szerzyć ideę walki o życie nienarodzonych. Nie wolno zabijać, każdy ma prawo do życia – podkreśliła z kolei pani Lucyna.
- Piękny dzień, masa turystów a DIAK Toruń i wiele innych organizacji z Diecezja Toruńska w pięknym Marszu dla Życia i Rodziny. Na koniec nie zabrakło przestrzeni na wspólną zabawę i śpiewy oraz pyszny... tort! – napisał na platformie X uczestnik marszu, pan Tomasz Sińczak.
Marsz dla Życia i Rodziny 2026.
— Tomasz Sińczak (@TSiczak) May 24, 2026
Piękny dzień, masa turystów a DIAK Toruń i wiele innych organizacji z Diecezja Toruńska w pięknym Marszu dla Życia i Rodziny. Na koniec nie zabrakło przestrzeni na wspólną zabawę i śpiewy oraz pyszny... tort! pic.twitter.com/rcAvofPUOW
Źródło: KAI, radiomaryja.pl, x.com
AF






