Trump: Rosja nie zaatakuje NATO

Donald Trump zadeklarował, że Rosja nie ma w planach ataku na państwa NATO. O tym, że do agresji ze strony Moskwy nie dojdzie amerykański prezydent zapewnił z przekonaniem po wizycie na Kremlu wysłannika Stanów Zjednoczonych.
– Miałem z nim dobre rozmowy. On nie będzie atakował terytorium NATO – powiedział Trump o Putinie, nie rozwijając wypowiedzi. Odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy przywódca Rosji zobowiązał się lub obiecał, że nie zaatakuje Sojuszu.
Pytany o doniesienia, że dyrektor CIA John Ratcliffe ostrzegł Rosję podczas wtorkowej wizyty w Moskwie przed takim atakiem, Trump odmówił komentarza, ale powtórzył, że „oni (Rosjanie) nie będą atakować”.
Pytany o to, czy zamierza „ukarać” Rosję za wsparcie Iranu, prezydent USA powiedział, że „to zależy”, ale zaznaczył, że do tej pory Rosja „zachowywała się całkiem dobrze, jeśli chodzi o cieśninę Ormuz”.
– Ale musicie zrozumieć: za każdą rzecz, którą oni robią, my też to robimy – zadeklarował Trump, przywołując przykład tego, że choć Chiny szpiegują Amerykę, Ameryka robi to samo.
W czasie publicznego wystąpienia w środę 26 sierpnia prezydent USA stwierdził, że wizyta Ratcliffe'a w Moskwie nie miała związku ani z ostrzeżeniem Rosji przed atakiem na NATO, ani przed wspieraniem Iranu.
Tymczasem „Wall Street Journal” i Politico podały, że szef CIA przestrzegł Rosję przed atakiem na państwa bałtyckie. Miało to związek z ocenami amerykańskiego wywiadu wskazującymi, że Rosja może zdecydować się na taki ruch.
(PAP)/oprac. FA






