Tylko połowa Polaków „zdecydowanie” przeciwna procedurom „zmiany płci”? Niepokojący sondaż

Gender-na-uczelni.jpg
fot. Pixabay

Najnowszy sondaż dotyczący stosunku Polaków do tzw. procedur „zmiany płci” nie napawa zbytnim optymizmem. Zaledwie połowa respondentów zdaje się mieć pojęcie o co w niej chodzi i wyrażać „zdecydowany sprzeciw” wobec tego typu horrendalnych praktyk.

Redakcja wPolityce.pl zleciła sondaż w sprawie tzw. operacji „zmiany płci”. Sondaż pracowni Social Changes, w którym na zlecenie portalu wPolityce.pl zapytaliśmy Polaków czy popierają ewentualny zakaz zmiany płci u dzieci i młodzieży daje nadzieję, że jeszcze zachowaliśmy zdrowy rozsądek. Zakaz zmiany płci u osób niepełnoletnich popiera aż 69 proc. badanych, z czego aż 50 proc. wybrało opcję zdecydowanego sprzeciwu – pisze Michał Karnowski.

Doprawdy, trudno zrozumieć, skąd taki optymizm u redaktora wPolityce.pl, skoro nie , a tylko (!) połowa Polaków zdecydowanie sprzeciwia się okaleczaniu w imię niebezpiecznej neomarksistowskiej ideologii, natomiast reszta albo się na to zgadza, albo dopuszcza jakiegoś rodzaju kompromis.

Zróbmy to razem!

W sondażu padło też pytanie o okaleczanie dzieci i młodzieży. Tego typu zbrodnicze praktyki popiera aż 12 procent Polaków. Jednocześnie aż 19 procent respondentów wykazało się ignorancją w kwestii ochrony najmłodszych przed tego typu eksperymentami paramedycznymi, deklarując, iż „nie mają zdania”.

W artykule pojawia się również świadectwo amerykańskiego chłopaka o imieniu Kobe, który – będąc „trochę zniewieściałym” – i poddając się propagandzie ideologii genderowej, w wieku 11 lat oświadczył swoim rodzicom, że... jest dziewczynką. Nagabywacze „transpłciowi” namówili go wówczas, by szantażował swoich rodziców, że popełni samobójstwo (by „zagrał kartą samobójstwa”)  i tak chwilę później zaczęto poddawać go „terapiom” hormonalnym mającym „potwierdzić” jego „wybraną” płeć. Owo potwierdzanie zakończyło się ostateczną tragedią w wieku 19 lat, gdy chłopak został wykastrowany.

Obecnie jest jednym z tych, którzy obudzili się z ideologicznego letargu, zdali sobie sprawę, jak tragiczne i nieodwracalne są skutki poddania ich zbrodniczym eksperymentom i walczą przeciwko bezwzględnemu przemysłowi genderowemu, który czerpie zyski z tego typu przestępczej działalności.

Kobe opowiada, jak wiele kłamstw usłyszał przez te lata od genderystów, wmawiających mu po pierwsze, iż posiada inną płeć niż faktyczna, a potem ukrywając przed nim liczne skutki uboczne „terapii”, którym był poddawany, takie jak zaburzenia psychiczne, neurologiczne, zaburzenia metabolizmu i szereg fizycznych dolegliwości.

Tego typu tragedie zdarzają się również w Polsce, jednak większość mediów milczy na ten temat. Przed ofensywą bezwzględnego biznesu genderowego ostrzega Instytut Ordo Iuris:

lgbt-dzieci.jpg
fot. PCh24.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Genderyści coraz częściej sięgają po polskie dzieci. Prezes Ordo Iuris wzywa do działania

Prezes Instytutu Ordo Iuris ostrzega, że – podczas gdy w kolejnych miejscach na świecie przyjmuje się prawa zabraniające okaleczania dzieci w ramach eksperymentów „transpłciowych” – w Polsce świadomość problemu, szczególnie na niwie politycznej, jest wciąż niewielka. Jednocześnie mafia LGBT działa nie mniej agresywnie niż w innych krajach...W ostatnich dniach szerokim echem odbiła się historia pop...Czytaj dalej

Źródło: wpolityce.pl

FO

Barbara-Nowak-e1669016315204.jpg
fot. prtscr/youtube/ Centrum Życia i Rodziny

Operacja "zmiany płci"? Barbara Nowak o tym, czego promotorzy okaleczeń nie mówią

Szerząca się moda na poszukiwanie swojej tożsamości poprzez "zmianę płci" niesie ze sobą ogrom bólu i cierpienia. Młodzi ludzie zwiedzeni przez genderystów decydują się na okaleczenie swojego ciała. Promotorzy takich operacji nie mówią o tym ile bólu i komplikacji zdrowotnych może kosztować owa "przemiana". Cicho jest także o tym, kto czerpie z niej największe korzyści.O problemach związanych z tz...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: