Tymczasowy sukces obrońców życia w USA! Sąd apelacyjny zawiesił dostęp do pigułki aborcyjnej

Federalny sąd apelacyjny w USA wstrzymał tymczasowo możliwość zdalnego wystawianie recept i wysyłki pocztą tabletek stosowanych do tzw. aborcji – podał serwis Axios. Jak zaznaczono, tego rodzaju procedury odpowiadają za około 60 procent wszystkich zabójstw dzieci nienarodzonych w Stanach Zjednoczonych.
Orzeczenie uznano za istotny sukces obrońców życia. Organizacje pro-life już od dłuższego czasu apelowały do prezydenta Donalda Trumpa o przywrócenie wymogu osobistej wizyty przy przepisywaniu powszechnie stosowanego środka – mifepristonu.
Sąd podzielił argumentację władz stanu Luizjana, że wprowadzone za prezydentury Joe Bidena regulacje mające ułatwić dostęp do mifepristonu naruszają stanowe przepisy chroniące życie oraz zmuszają administrację stanową do pokrywania kosztów interwencji medycznych w ramach programu Medicaid w przypadkach powikłań po jego zastosowaniu.
Wcześniej sąd niższej instancji uznał, że dopuszczalne jest dalsze przepisywanie mifepristonu w formie zdalnej.
Jedna z dwóch firm zajmujących się dystrybucją tego preparatu w USA, Danco Laboratories, zapowiedziała złożenie pilnej apelacji do Sądu Najwyższego.
Warto przypomnieć, że w 2022 roku Sąd Najwyższy – z przewagą sędziów o konserwatywnych poglądach – uchylił federalne gwarancje prawa do aborcji, oddając kompetencje w tej kwestii poszczególnym stanom. W konsekwencji około 20 z 50 stanów USA wprowadziło zakaz aborcji na życzenie lub znacząco zaostrzyło obowiązujące regulacje, a przepisy w Luizjanie należą do najbardziej restrykcyjnych w kraju.
Źródło: PAP
AF








