Ukraińcy zmęczeni wojną. Armia ma problemy z rekrutami

Blisko połowa zdolnych do mobilizacji mężczyzn nie jest gotowa iść na front - wynika z ankiety przeprowadzonej wśród ukraińskich rezerwistów. Parlament przygotowuje nowelizację przepisów dotyczących powołań od wojska; propozycje zawierają m.in. obniżenie wieku poboru z 27 do 25 lat.
Około 2,5 miliona mężczyzn jest obecnie gotowych iść na wojnę w Ukrainie - przekazał Iwan Tymoczko, przewodniczący Rady Rezerwistów Sił Zbrojnych Ukrainy. Liczbę oszacowano na podstawie wyników styczniowej ankiety przeprowadzonej wśród 400 mężczyzn.
Jak wynika z badania, blisko połowa (48 proc.) respondentów stwierdziła, że nie są gotowi wstąpić do wojska. Prawie 35 proc. wyraziło gotowość, a 17 proc. miało trudności z udzieleniem odpowiedzi.
Dowództwo SZU uznaje wyniki ankiety za sukces, zważywszy na zintensyfikowane działania rosyjskiej propagandy, obliczonej na obniżenie morale rezerwistów. Wszystkie zasoby mobilizacyjne, Kijów oblicza na ok. 5 mln. W grudniu prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o powołaniu kolejnych 400-500 tys. osób.
Pod koniec stycznia Gabinet Ministrów Ukrainy przedłożył parlamentowi zaktualizowaną wersję projektu ustawy o mobilizacji. Obecnie przeszedł on pierwsze czytanie i jest przygotowywany do drugiego i ostatecznego czytania. Przepisy zawierają m.in. obniżenie dolnej granicy wieku mobilizacji z 27 do 25 lat, przeniesienie wszystkich poborowych do rezerwy, oraz wprowadzeniu podstawowego szkolenia wojskowego dla wszystkich obywateli w wieku od 18 do 25 lat we wszystkich placówkach edukacyjnych.
Źródło: polsatnews.pl
PR







