Ukraiński ksiądz trafi na linię frontu? Wojsko zmobilizowało kapłana

Młody ukraiński ksiądz obrządku grekokatolickiego stanął przed ryzykiem wysłania na front. Wojsko zatrzymało kapłana w czasie, gdy niedługo po zmianie parafii zabrakło aktualizacji dokumentów, poświadczających jego posługę, w państwowym rejestrze. Lokalna eparchia oraz nuncjatura apostolska na Ukrainie zabiegają o powrót duchownego do kapłańskich obowiązków. Tymczasem rodzina martwi się, że może on trafić na front w charakterze wojskowego.
Przypadek duchownego, posługującego na co dzień w Eparchii Mukaczewskiej na Zakarpaciu, opisał portal ewtnnews.com. Powołując się na wyznanie rodziców księdza medium wskazało, że 12 października b.r. na posterunku w okolicach Równego, ks. Andrii Stebinka został zatrzymany i zesłany do wojskowego ośrodka szkoleniowego, gdzie miał zostać już przypisany do jednostki szturmowej. Obecnie oczekiwać ma na wysłanie na linię frontu „w niedalekiej przyszłości”.
Powodem mobilizacji kapłana mają być administracyjne niedociągnięcia. Wyświęcony w 2024 roku ksiądz został niedawno przeniesiony do innej parafii. Z powodu tej zmiany powinna nastąpić także aktualizacja dokumentów duchownego w państwowym systemie. Niestety, opóźnienia sprawiły, że nie doszło do niej na czas, a przez to wojsko podważyło ważność dokumentów przedstawionych przez kapłana i uznało, zdecydowało się poddać go mobilizacji.
Nuncjatura Apostolska na Ukrainie oraz eparcha Mukaczewski Teodor Macapuła starają się o wyjaśnienie sytuacji i o powrót kapłana do duszpasterskich obowiązków. Jednak, jak wskazał ewtnnews.com, póki co władze nie odpowiedziały na ich starania.
źródło: ewtnews.com
FA






