USA ożywi handel z...Białorusią? Donald Trump o źródle ważnego produktu

W obliczu konfliktu z Kanadą Biały Dom zapowiada... wzmożenie wymiany handlowej z Białorusią. Mińsk mógłby zdaniem amerykańskiego prezydenta eksportować za ocean cenny surowiec.
Prezydent Donald Trump poinformował w poniedziałek, że USA pracują nad „potężnym układem” dotyczącym importu potażu z Białorusi. Zaznaczył, że ceny nawozu będą znacznie niższe niż tego z Kanady.
„Stany Zjednoczone pracują nad potężnym układem związanym z zakupem potażu z Białorusi. Ceny byłyby znacząco mniejsze niż te, które płacimy obecnie Kanadzie” - napisał Trump na własnej platformie społecznościowej Truth Social. Zaznaczył przy tym, że to „bardzo dobre wieści” dla amerykańskich rolników i hodowców bydła.
Potaż, sól potasu stosowana jako nawóz mineralny szeroko używany w rolnictwie, jest jednym z głównych towarów eksportowych Białorusi. Białoruś jest po Kanadzie największym producentem tych nawozów.
Kanada jest głównym źródłem nawozów potasowych dla amerykańskich rolników. Z powodu ich znaczenia gospodarczego, USA nie objęły dotąd cłami kanadyjskiego potażu w ramach trwającej wojny handlowej.
Wiosną br. Stany Zjednoczone zniosły sankcje na szereg największych białoruskich przedsiębiorstw nawozowych, w wyniku układu dotyczącego uwolnienia więźniów politycznych.
Do wpisu Trumpa dochodzi po niedawnej wizycie jego wysłannika Johna Coale'a, który doprowadził w ubiegłym tygodniu do uwolnienia kolejnej grupy więźniów reżimu Alaksandra Łukaszenki. Coale zapowiedział dalsze ocieplanie stosunków z Białorusią, a wcześniej mówił o możliwej wizycie Łukaszenki w Waszyngtonie.
Ceny nawozów potasowych w tym roku wzrosły o ponad 30 proc.
(PAP)/oprac. FA






