USA: Palestyńczycy chcą "anulować" Boże Narodzenie. Protestowano w Nowym Jorku

palestyna.jpg
fot. prtscr/youtube/AFP News Agency

W Nowym Jorku doszło do propalestyńskich protestów przeciw uroczystościom z okazji Bożego Narodzenia. Interweniowała policja, dokonując aresztowań; co najmniej jeden funkcjonariusz doznał obrażeń – podała we wtorek CBS.

Powołując się na nowojorską policję (NYPD), stacja podała, że w poniedziałek aresztowano sześć osób. Jeden funkcjonariusz, pomagając koledze, upadł i zranił się w kolano.

Protest trwał kilka godzin, rozpoczął się od reprezentacyjnej Piątej Alei, w pobliżu choinki w Rockefeller Center. Uczestnicy demonstracji okrążyli miejsce otoczone barierami. Następnie udali się do centrum miasta. Skandowali „Boże Narodzenie jest tu odwołane".

Zróbmy to razem!

NYPD twierdzi, że niektórzy protestujący starli się z funkcjonariuszami w pobliżu Grand Central i Union Square. Doprowadziło to do sześciu aresztowań.

„Kilka osób niosło na ramionach szopkę poplamioną sztuczną krwią z napisem Żadnej radości w obliczu ludobójstwa. Wielu machało flagami palestyńskimi” – poinformowała we wtorek ABC.

Przekazała, że jedną osobę oskarżono o grożenie funkcjonariuszowi, jedna otrzymała wezwanie do sądu karnego za graffiti, a cztery inne ukarano mandatami za zakłócanie porządku.

Organizatorzy zamieścili w Internecie wezwanie do akcji w związku z zawieszeniem z powodu wojny nabożeństw bożonarodzeniowych w Betlejem.

Grupa demonstrantów protestowała wcześniej w pobliżu katedry św. Patryka, gdy trwała tam pasterka. Policja nie dopuściła ich do świątyni.

Kardynał Timothy Dolan, arcybiskup Nowego Jorku, powiedział w homilii, że nad świętem unoszą się chmury z powodu trwających wojen, szczególnie tej między Izraelem a Hamasem.

Nie jesteśmy naiwni, na świecie panuje ciemność. W naszym kraju panuje ciemność. W naszym ukochanym mieście panuje ciemność, w naszych sercach panuje ciemność – zauważył Dolan.

Jak powiedziała PAP pani Joanna, która była na pasterce, rozumie ona odwołanie w obecnej sytuacji mszy świętej w Betlejem. Protesty w Nowym Jorku uznała jednak za nieroztropne.

Wśród chrześcijan jest sporo ludzi sympatyzujących z demonstracjami Palestyńczyków z powodu wojny. Protesty przeciw ludziom, którzy przyszli do katedry, by modlić się, są zupełnie nieuzasadnione. Mogą osłabić poparcie dla sprawy wskazujących na swe krzywdy Palestyńczyków zauważyła kobieta.

(PAP)/ oprac. FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: