USA planują wycofanie części wojsk z Niemiec. Może skorzystać Polska

Donald Trump zapowiedział wycofanie części amerykańskich wojsk z Niemiec. To pokłosie konfliktu z kanclerzem Friedrichem Merzem, krytykującym zaangażowanie Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Na sytuacji paradoksalnie może skorzystać Polska.
Według zapowiedzi Trumpa, decyzja ma zostać ogłoszona w „krótkim czasie”. Obecnie na terytorium Niemiec stacjonuje od 35 do 37 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Kontyngent obejmuje zaplecze logistyczne oraz dowódcze. Redukcja tej liczby oznaczałaby istotną zmianę w architekturze bezpieczeństwa NATO na kontynencie.
Jeżeli Amerykanie zdecydowaliby się na relokację wojsk, na całej sytuacji paradoksalnie mogłyby skorzystać kraje wschodniej flanki NATO jak Rumunia, Grecja czy Polska. Zamiast redukować kontyngent, Amerykanie mogliby przesunąć część wojsk dalej na wschód. W takiej sytuacji nasz kraj mógłby okazać się największym beneficjentem, jako strategiczny sojusznik USA w regionie, aktywnie sprzeciwiający się rosyjskiej agresji i przeznaczający na zbrojenie większą część PKB niż pozostali członkowie Sojuszu.
Zwiększona obecność amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski przyczyniłaby się do wzrostu bezpieczeństwa w obliczu rosyjskiego zagrożenia. Ograniczenie amerykańskich wojsk w Niemczech Donald Trump planował już w 2020 r. Wówczas celem prezydenta była redukcja stacjonujących w Niemczech wojsk do 24 tys. i potencjalne relokowanie ich do Włoch, Belgii czy Polski.
Nie wiadomo jednak czy plany Waszyngtonu wobec Berlina obejmują redukcję kontyngentu i wycofanie części jednostek, czy ich relokację w bliżej nieznanym kierunku. Współpraca militarna pomiędzy Amerykanami a Niemcami wciąż pozostaje bardzo silna. Przykładowo, Bundeswehra kontynuuje modernizację armii w oparciu o amerykańską technologię oraz utrzymuje bliskie kontakty operacyjne.
Źródło: gazetaprawna.pl / własne PCh24.pl
PR







