Szef BBN: Po Ankarze upadły iluzje dotyczące funkcjonowania NATO bez Amerykanów

Po Ankarze upadły iluzje dotyczące możliwości funkcjonowania Sojuszu bez Amerykanów – podkreśla w rozmowie z PAP szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Stwierdził również, że podczas szczytu NATO wybrzmiało, że Polska z konsumenta bezpieczeństwa stała się jego kreatorem.
Jak przypomina PAP, przed rozmowami w Ankarze były obawy, że Amerykanie zapowiedzą większe ograniczenie swojej obecności w Europie. - Koncepcja NATO 3.0 zakłada, że Amerykanie wycofują część swoich zdolności wojskowych dedykowanych wsparciu Europy, a europejscy sojusznicy ponoszą większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo na kontynencie i wydają więcej na obronność. Zaznaczmy jednak, że rewizja obecności amerykańskiej, która może przełożyć się na redukcję sił, nie została jeszcze zakończona – komentuje Grodecki.
Uważa on, że szczyt był z polskiego punktu bardzo udany. - Prezydent Karol Nawrocki, przewodniczący polskiej delegacji, zabrał głos jako jeden z pierwszych przywódców – przed Francją czy Wielką Brytanią, co pokazuje jaką rolę w Sojuszu pełni Polska. Z konsumenta bezpieczeństwa staliśmy się jego kreatorem i jednym z filarów flanki wschodniej. Usłyszeliśmy, nie pierwszy raz, że jesteśmy modelowym sojusznikiem, który ponosi ciężar finansowy i modernizacyjny, przekładający się na odporność polskiej armii – mówi.
- Po Ankarze nie mamy także wątpliwości, kto przewodzi w NATO i jaka jest rola USA. Upadły iluzje dotyczące możliwości funkcjonowania Sojuszu bez Amerykanów – stwierdza szef BBN.
Doradca prezydenta odnosi się także do inwestycji związanych z obecnością wojsk amerykańskich w Polsce. - Mamy deklarację Amerykanów, która otwiera możliwości negocjacyjne. Niezbędne jest efektywne działanie Ministerstwa Obrony Narodowej w ramach zapowiadanego zespołu negocjacyjnego, który usiądzie do prac planistycznych. Musimy m.in. zdecydować, gdzie baza powstanie, określić jakie siły ma pomieścić, zapewnić finansowanie i rozpisać harmonogram prac. Projekt wymaga również przygotowania specjalnej ustawy, umożliwiającej szybką realizację kolejnych kroków. Modyfikacje będzie trzeba wprowadzić w obowiązujących dokumentach, jak np. polsko-amerykańskiej umowie EDCA o wzmocnionej współpracy obronnej, która daje nam możliwości przyjmowania Amerykanów w systemie rotacyjnym – tłumaczy Bartosz Grodecki.
Źródło: PAP / Mateusz Roszak, Agnieszka Ziemska







