USA: w Teksasie otwarto pierwszą w kraju „klinikę detranzycyjną” dla dzieci

dziecko2.jpg
Zdjęcie ilustracyjne pixabay.com

Szpital dziecięcy w Austin w Teksasie otworzył pierwszą w USA „klinikę detranzycyjną” dla dzieci i młodzieży. Jej zadaniem będzie próba odwrócenia okaleczających skutków tzw. „zmiany płci”, której dzieci zostały poddane wcześniej.

W ostatnich latach wzrosła liczba farmakologicznych i chirurgicznych procedur związanych z tzw. „zmianą płci” u nieletnich. Płci nie da się jednak zmienić, więc poddanie się takiej procedurze jest jedynie głębokim okaleczeniem.

Szczególnie niepokojące jest poddawanie takim procedurom dzieci, które dopiero za kilka lub kilkanaście lat wkroczą w dorosłość. Wówczas, gdy zechcą założyć rodzinę i mieć własne potomstwo, mogą stanąć w obliczu bolesnej rzeczywistości: niektórych skutków przeprowadzonej wcześniej „tranzycji” nie da się już cofnąć.

Zróbmy to razem!

W pewnym zakresie takim osobom można jednak pomóc, zwłaszcza w łagodzeniu niektórych następstw terapii hormonalnej. Temu właśnie ma służyć nowa klinika utworzona przez Texas Children’s Hospital (TCH). Jej otwarcie stanowi realizację jednego z najważniejszych warunków przełomowej ugody, którą prokurator generalny Teksasu Ken Paxton zawarł ze szpitalem w maju 2026 r.

Zgodnie z porozumieniem zawartym z Departamentem Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych oraz prokuratorem generalnym Teksasu, szpital TCH zobowiązał się przede wszystkim do zaprzestać dalszego okaleczania dzieci (w tym podawania blokerów dojrzewania i hormonów płci przeciwnej), zapłacić łącznie ponad 10 milionów dolarów tytułem odszkodowań i kar cywilnych, a także przeznaczyć kolejne miliony na zapewnienie opieki medycznej dzieciom, które doznały szkód wskutek stosowania tych procedur.

- Dziś jest przełomowy dzień w walce o powstrzymanie radykalnego ruchu transpłciowego. Ta historyczna ugoda odzwierciedla instytucjonalną i fundamentalną zmianę kulturową, oznaczającą odchodzenie od radykalnej ideologii „gender” – oświadczył wówczas Paxton.

Ugoda przewidywała również m.in. trwałe i nieodwołalne pozbawienie kilku lekarzy uprawnień do wykonywania praktyki medycznej w szpitalu. Ponadto TCH został zobowiązany do zmiany wewnętrznych przepisów, tak aby przeprowadzanie procedur związanych z „tranzycją płciową” skutkowało automatyczną utratą uprawnień członka personelu medycznego.

To historyczne zwycięstwo prawne było następstwem szeroko zakrojonego dochodzenia prowadzonego przez Wydział Egzekwowania Przepisów dotyczących Opieki Zdrowotnej w Biurze Prokuratora Generalnego Teksasu.

Czym będzie się zajmować klinika w Austin?

Nowa placówka oferuje wielospecjalistyczną opiekę medyczną osobom do 21. roku życia włącznie, które chcą odwrócić lub ograniczyć skutki wcześniejszych procedur związanych z „tranzycją płciową”. Pacjenci powyżej 21. roku życia będą mogli natomiast korzystać z opieki położniczej i ginekologicznej związanej z detranzycją.

- Zgodnie z ugodą, którą zawarłem z Texas Children’s Hospital, pierwsza w historii naszego kraju Klinika Detranzycji jest już otwarta – powiedział Paxton. - Będę nadal dbał o to, aby klinika zapewniała opiekę i wsparcie, na jakie zasługują ofiary ideologii gender radykalnej lewicy. Wspólnie będziemy chronić nasze dzieci i pokonamy tę niebezpieczną ideologię, która wyrządziła nieodwracalne szkody niewinnym dzieciom – oświadczył.

Przez pierwsze pięć lat klinika będzie w pełni finansowana przez szpital TCH, co oznacza, że pacjenci będą mogli z niej korzystać bezpłatnie.

Otwarcie kliniki a wybory

Otwarcie kliniki nastąpiło na krótko przed wyborami połówkowymi do Kongresu USA, w których o mandat senatora federalnego z Teksasu ubiega się prokurator generalny tego stanu Ken Paxton. Republikanin będzie konkurować z kandydatem Demokratów James'em Talarico, zdecydowanym zwolennikiem okaleczania dzieci poprzez tzw. „tranzycję”.

Otwarcie kliniki pozytywnie przyjął również Elon Musk, który skomentował tę wiadomość na platformie X dwoma słowami: „Dobra robota”.

Źródło: lifesitenews.com, x.com

AF

Screenshot 2026-10-14 162636.png
fot. PrtScr / YouTube / Jaski

„Rozpłakałam się, że nie mam piersi”. Wyznanie 23-latki, która żałuje „zmiany płci”

- Nie mogłam nawet zrobić tatuażu, a mogłam podjąć decyzję o tym, że chcę przyjmować hormony, które wprowadzą w moim ciele zmiany, których nie będę mogła cofnąć – wyznaje 23-letnia Adrianna, studentka z Poznania, która mając 17 lat zdecydowała się na „zmianę płci”, a dziś żałuje tej decyzji. - Pierwszy raz kilka miesięcy temu rozpłakałam się przez to, że nie mam piersi w wieku 23 lat – wspomina ze...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: