Vance o wojnie z Iranem: za kilka miesięcy wejdzie w zupełnie inną fazę

forum-1130491426(1).jpg
fot. Pool/ABACA / Abaca Press / Forum

Za kilka miesięcy wojna z Iranem wejdzie w „zupełnie inną fazę” – twierdzi wiceprezydent USA J.D. Vance. W niedawnym wywiadzie dla „New York Post” Vance odniósł się do słów Donalda Trumpa, który stwierdził, że wojna z Teheranem zakończy się tuż po listopadowych wyborach w Stanach Zjednoczonych.

- Nie możemy przewidzieć przyszłości, ale myślę, że prezydent ma rację, mówiąc, że za kilka miesięcy ta sprawa wejdzie w zupełnie inną fazę – mówił Vance w wywiadzie dla „New York Post”, opublikowanym 15 września. - Jest także głównodowodzącym, więc to on decyduje (...) kiedy konflikty się rozpoczną i kiedy się zakończą – dodał.

Stany Zjednoczone mają obecnie wywierać presję na Iran, aby uniemożliwić mu odbudowę swoich zdolności militarnych. Prezydent Trump uważa, że dzięki tej strategii znacznie łatwiej będzie zakończyć konflikt zbrojny, ponieważ Teheran nie będzie w stanie dłużej wytrzymać wywieranej na niego presji.

Zróbmy to razem!

Vance podkreślał, że wojna z Iranem ma przebiegać w dwóch fazach. Pierwsza ma koncentrować się na osłabieniu irańskiego programu nuklearnego oraz zniszczeniu konwencjonalnych zdolności wojskowych Iranu i jego zdolności do projekcji siły. Druga zaś ma polegać na „upewnieniu się, że nie będą w stanie odbudować i utrzymać globalnej stabilności w obliczu tych wydarzeń”.

W kwietniu amerykańska armia informowała, że Stany Zjednoczone i Izrael, w ramach „wspólnej operacji wojskowej” wymierzonej w irańskich przywódców politycznych i infrastrukturę wojskową, zaatakowały łącznie ponad 12 300 celów oraz uszkodziły lub zniszczyły ponad 155 irańskich okrętów.

Trump wielokrotnie twierdził, że Irańczycy nie mają już ani marynarki wojennej, ani sił powietrznych.

Latem obie strony zawarły memorandum o porozumieniu, które tymczasowo wstrzymało główne działania wojenne. Przewidywało ono otwarcie cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej oraz zawarcie w ciągu 60 dni szerszego porozumienia pokojowego. Wkrótce jednak porozumienie zostało zerwane i rozpoczęła się blokada irańskich portów.

Mimo że walki nadal trwają, wiceprezydent przekonywał, że nie są to regularne operacje ofensywne. Zapewnił, że „zasadniczo Stany Zjednoczone nie prowadzą obecnie agresywnych działań”. Według niego Amerykanie jedynie reagują na ataki Iranu.

I tak 5 września zaatakowano trzy irańskie tankowce z ropą naftową po tym, jak irańska Gwardia Rewolucyjna wystrzeliła pociski balistyczne w kierunku dwóch okrętów Marynarki Wojennej USA. Z kolei 8 września CENTCOM poinformował o zniszczeniu pięciu irańskich tankowców z ropą naftową po tym, jak Gwardia Rewolucyjna dwukrotnie w ciągu dwóch dni zaatakowała amerykański okręt wojenny pociskami balistycznymi.

W opinii Vance’a ruch przez cieśninę Ormuz powrócił do poziomu „znacznie ponad 50 proc. normalnego ruchu”, choć liczba przepraw komercyjnych nadal pozostaje poniżej poziomu sprzed konfliktu.

Wiceprezydent Vance był pomysłodawcą chwilowego zawieszenia broni z Iranem. Ostatnio media donosiły jednak, że sytuacja w tej kwestii nie rozwija się pomyślnie, a wiceprezydent miał rozpocząć sondowanie opinii generałów na temat dalszego przebiegu konfliktu.

Vance ma także próbować dystansować się od niepopularnej wojny, od której może zależeć jego przyszłość polityczna. „New York Times” donosił 13 września, że Vance od wiosny miał bezpośrednio kontaktować się z amerykańskimi dowódcami na Bliskim Wschodzie, w Azji i Europie, aby poznać ich opinie na temat taktyki, liczby ofiar i reakcji Iranu.

Wojna miała bowiem znacznie uszczuplić zapasy broni, w tym pocisków dalekiego zasięgu oraz pocisków przechwytujących. Wiceprezydent ma być zaniepokojony „ogólną strategią i perspektywami sukcesu”.

„New York Times” podaje, że „Vance, który od początku sprzeciwiał się wojnie i został poproszony przez prezydenta Trumpa o pomoc w jej zakończeniu, chciał poznać indywidualne opinie dowódców, wyrażone ich własnymi słowami, zanim zostaną one ujęte w stanowisku Pentagonu”.

Rozmowy dotyczyły więc „celów, taktyki, szacunków liczby ofiar, działań Irańczyków w cieśninie Ormuz, stopnia ich adaptacji i skali kar, jakie może ponieść ich rząd”. Wiceprezydent miał także zażądać szczegółowego zestawienia tego, co pozostało w zapasach dowódców, oraz informacji na temat tego, jak transfer broni na Bliski Wschód wpłynie na ich zdolność do odstraszania Chin, Rosji i Korei Północnej.

Potwierdziło się, że wojna znacznie uszczupliła zapasy pocisków do systemów Patriot, taktycznych systemów rakietowych Army Tactical Missile Systems (ATACMS), które mogą przenosić ładunki na odległość 190 mil (307 km), a także pocisków Precision Strike Missile. Zapasy amunicji krytycznej mają być najniższe w historii.

Niepopularna wojna z Iranem może negatywnie odbić się na Partii Republikańskiej w najbliższych wyborach śródokresowych do Kongresu.

15 września Izba Reprezentantów przyjęła trzecią już rezolucję w sprawie uprawnień wojennych wobec Iranu, która ogranicza działania wojskowe prezydenta Trumpa. Za rezolucją zagłosowało 220 kongresmenów, w tym siedmiu republikanów. Przeciwko było 204.

Jej inicjatorzy wskazują, że Trump prowadzi wojnę bez upoważnienia Kongresu, bez formalnego wypowiedzenia wojny przez Kongres oraz bez jakiegokolwiek planu dotyczącego tego, jak ją wygrać lub zakończyć.

Wojna kosztowała dotychczas życie 19 żołnierzy amerykańskich, a ponad 750 zostało rannych. Wydano na nią miliardy dolarów, a zdolności Ameryki do przygotowania się na przyszłe zagrożenia zostały osłabione.

Źródło: newsmax.com, thehill.com, nypost.com, nytimes.com

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: