W Niemczech powstał pierwszy... Wydział Teologii Islamskiej

Na Uniwersytecie w Münster został otwarty pierwszy w Niemczech Wydział Teologii Islamskiej. W ten sposób religia islamska będzie w Münster badana i nauczania na takim samym poziomie formalnym, jak katolicyzm oraz protestantyzm.
Uroczyste otwarcie Wydziału Teologii Islamskiej zgromadziło wielu gości z różnych krajów świata, podaje niemiecka agencja KNA. Dziekan-założyciel Mouhanad Khorchide zadeklarował, że nowa jednostka będzie uprawiać "teologię islamską z Europą i dla Europy". - Wydział to nie kazalnica, kazania są w meczetach, a Bóg nie zostanie umniejszony na skutek zadawania pytań - stwierdził.
Według Khorchide, islam w Europie nie powinien uważać się już dłużej za "ofiarę". Powinien raczej zastanowić się nad tym, co pozytywnego może wnieść wobec wielkich wyzwań społecznych. Uczony stwierdził, że islam w Niemczech jest silnie podzielony podług narodowości. Środowiska dzielą się na arabskie, tureckie, albańskie czy pakistańskie. Tymczasem muzułmanie powinni dążyć do uzyskania "niemieckiej i europejskiej" tożsamości.
Wcześniej na Uniwersytecie w Münster funkcjonowało Centrum Teologii Islamskiej; podniesienie jednostki do rangi wydziału stwarza nowe możliwości organizacyjne. Khorchide ma nadzieję, że muzułmanie w całym kraju będą zgłaszać się do wydziału celem uzyskania wykształcenia teologicznego, jakiego potrzebuje każdy imam.
Podczas uroczystego otwarcia wydziału obecny był też rabin z Hamburga, Gábor Lengyel. Wskazał, że przeżył Holokaust i był później izraelskim żołnierzem; wyraził oczekiwanie, że "jego brat Mouhanad" będzie mieć siłę, by prowadzić dzieło akademickie w kierunku budowy globalnego pojednania.
Na ceremonii pojawił się ponadto biskup diecezji Münster, a zarazem szef Konferencji Episkopatu Niemiec, Heiner Wilmer. Według Wilmera każda teologia - niezależnie, czy chrześcijańska, żydowska czy islamska - musi być otwarta na problem cierpienia oraz "zorientowana etycznie".
Ideę otwarcia Wydziału Teologii Islamskiej można rozumieć jako próbę stworzenia europejskiej wersji islamu, wolnej od fundamentalistycznego ekstremizmu oraz otwartej na akceptację zasad demokracji liberalnej. Część opinii publicznej w krajach Europy Zachodniej uważa, że taka europeizacja islamu jest co do zasady możliwa, a w praktyce konieczna, żeby zapewnić pokojową koegzystencję muzułmanów i innych w Europie. Można jednak wątpić w powodzenie takich wysiłków w obliczu braku jakiegokolwiek centrum decyzyjnego w świecie islamu. Tak jak wskazywał Khorchide, wyznawcy mahometanizmu w Niemczech czy innych krajach europejskich tworzą własne środowiska i struktury, toteż meczety nie potrzebują dla swojego funkcjonowania żadnego dekretu uniwersyteckiego.
Źródło: Katholisch.de






