W ten weekend zmiana czasu na zimowy. Praktyka, która budzi wątpliwości

W nocy z 24 na 25 października przestawimy zegarki i pośpimy godzinę dłużej. Choć od lat trwa dyskusja o rezygnacji ze zmiany czasu, pojawiają się wątpliwości, który czas powinien obowiązywać przez cały rok. Zimowy lepiej odpowiada naturalnemu rytmowi słońca, letni zaś zapewnia więcej światła wieczorami.
Od lat kwestia zmiany czasu budzi kontrowersje. Unia Europejska próbowała skończyć z tą praktyką, ale do tego potrzebna jest zgoda wszystkich krajów członkowskich. Jak na razie żadna decyzja w tej sprawie nie została podjęta.
Przed wprowadzeniem zmiany czasu, przez cały rok obowiązywał czas zimowy. Po raz pierwszy zmieniono czas na letni w niemieckiej II Rzeszy 30 kwietnia 1916 r. W ślad za nimi poszli amerykanie, którzy uczynili to 19 marca 1918 r. W Polsce przestawiamy zegarki nieprzerwanie od 1977 r. Zmianę czasu reguluje u nas rozporządzenie premiera, które nadal obowiązuje.
Jakkolwiek ujednolicenie czasu byłoby ułatwieniem, przeciwnicy tego pomysłu przypominają, że to czas zimowy jest tym „właściwym”, bo bardziej pokrywa się z czasem słonecznym. Podczas czasu letniego bowiem południe słoneczne w Polsce wypada około godziny 13:00. Poza tym, w Świnoujściu (czyli najbardziej na północ i na zachód położonym mieście w Polsce) 21 grudnia grudnia wschód słońca byłby dopiero o 9:25. Zaletą czasu letniego jest jednak więcej światła słonecznego w godzinach wieczornych.
Źródło: polsatnews.pl, national-geographic.pl
AF







