W USA coraz ciekawiej... w sprawie kosmitów. Głos zabrał prezydent Trump

Prezydent USA Donald Trump stwierdził w czwartek, że mówiąc o istnieniu istot pozaziemskich były prezydent Barack Obama ujawnił informacje niejawne i popełnił „wielki błąd”. Trump nie przesądził, czy kosmici istnieją, choć przyznał, że wierzy w to wiele osób.
Wypowiedzi obecnego i byłego prezydenta USA zaczynają przypominać scenariusz nowego odcinka serialu Z archiwum X. - On ujawnił informacje niejawne. Nie powinien był tego robić – powiedział Trump, pytany na pokładzie Air Force One o wypowiedź Obamy, który stwierdził, że „kosmici są prawdziwi”.
Dopytywany, czy oznacza to, że istoty pozaziemskie faktycznie istnieją, Trump odparł, że „nie wie, czy są prawdziwi czy nie”.
- Nie mam na ten temat opinii. Nigdy o tym nie mówię. Wiele osób o tym mówi. Wiele osób w to wierzy – zaznaczył. - Ale mogę powiedzieć, że Obama dał informacje niejawne. Nie powinien był tego robić. Popełnił wielki błąd – dodał Trump.
W minioną sobotę były prezydent Obama twierdząco odpowiedział na pytanie, czy kosmici istnieją naprawdę, choć dodał, że nie widział ich osobiście i że wbrew teoriom spiskowym nie są przetrzymywani w tajnej bazie wojskowej w Nevadzie. Potem wyjaśnił we wpisie na Instagramie, że mówił jedynie o wysokim statystycznym prawdopodobieństwie istnienia życia poza Ziemią i dodał, że nie ma żadnych dowodów na nawiązanie kontaktu z obcymi.
Tymczasem synowa prezydenta, Lara Trump powiedziała z kolei, że słyszała, iż prezydent ma przygotowane przemówienie, które miałby wygłosić w odpowiednim momencie na temat życia pozaziemskiego. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w środę, że nic o tym nie słyszała, choć osobiście byłaby bardzo tym zainteresowana.
Źródło: PAP / Oskar Górzyński, Waszyngton







