Warszawa nie chce zostać w tyle. Projekt Strefy Czystego Transportu niczym "komunikacyjny armagedon"

Warszawski ratusz rozpoczął ostrą "grę w zielone" i postanowił rozszerzyć plany dotyczące stołecznej Strefy Czystego Transportu. Będzie ona większa niż wcześniej zakładano. W zamian na ulgi mogą liczyć seniorzy. Przeciwnicy takich rozwiązań biją na alarm - przedstawione propozycje, to w praktyce "komunikacyjny armagedon".
O sprawie informuje były stołeczny radny i wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Jak podał, ratusz zaproponował rozszerzenie warszawskiej SCT na całe dzielnice: Śródmieście, Żoliborz, Praga Płn. i niemal całość Mokotowa, Pragi Południe, Ochoty i Woli. To obszar dwukrotnie większy niż pierwotnie zakładano.
Osoby zamieszkałe wewnątrz tego obszaru i płacące podatki w Warszawie zwolnione będą ze spełniania wymagań strefy na pierwszych dwóch etapach jej wprowadzania. Reguły SCT dotyczyć ich będą od stycznia 2028 r. - wówczas nie będą mogli poruszać się po strefie pojazdem z silnikiem diesla starszym niż 13 lat i pojazdem benzynowym starszym niż 22 lata.
Pozostałe osoby oraz mieszkańców Warszawy, którzy kupili samochód już po przyjęciu uchwały, obowiązują niezmiennie zaprezentowane już wcześniej wymogi - od lipca 2024 r. nie będą mogli poruszać się po strefie pojazdem z silnikiem diesla starszym niż 18 lat i pojazdem benzynowym starszym niż 27 lat.
"Od 2028 roku mieszkańcy tej strefy i całej Warszawy nie będą mogli poruszać się po niej dieslem wyprodukowanym przed 2013 rokiem i benzynowym przed 2006 rokiem. Jeśli mieszkańcy strefy takie będą posiadać w garażu, że zgodą Straży Miejskiej będą mogli nimi wyjechać 4 razy w roku" - przekazał Kaleta.
W sprawie SCT w Warszawie odbyły się tzw. konsultacje społeczne. Podobnie jak w Krakowie i Wrocławiu stanowią one jedynie listek figowy dla działań samorządu, podejmującego decyzje wbrew woli mieszkańców. Na sprawę na X uwagę zwracał "stopkorkom", wskazując, że były one skandaliczne", zaś uzyskany w stolicy kształt SCT czyni ją "najbardziej restrykcyjną w na świecie". "Polacy mają jedne z najstarszych samochodów w Europie, mają ich mniej bo są biedni, zaś mają jeszcze bardziej dokręconą śrubę wymagań niż mieszkańcy pozostałych krajów" - czytamy. Jak dodaje "stopkorkom", zaproponowana ulga dla seniorów niewiele zmienia, jeśli spojrzeć na sprawę przez pryzmat pomysłów UE na starszych kierowców - będą oni, pod pretekstem słabego zdrowia, pozbawiani prawa do prowadzenia pojazdów, lub to prawo będzie im ograniczane.
https://twitter.com/stopkorkom/status/1724102563400724986?s=20
Źródło: PAP/ tvp.info/ Twitter /Oprac. MA





