Warszawa: zaatakował maczetą i kastetami. Policja „nie podaje personaliów” napastnika

Mężczyzna uzbrojony w kastety i maczetę zaatakował w Warszawie funkcjonariuszy policji. Został ujęty na stacji metra Kabaty.
Do ataku doszło w pobliżu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Łącznie czterech policjantów doznało obrażeń. W trzech przypadkach doszło do lekkich zatrapań i potłuczeń, czwarty funkcjonariusz - zaatakowany kastetem w nogę musiał skorzystać z interwencji medycznej.
Policja wyjaśnia motywy napastnika. Jak zaznaczono, mężczyzna musiał planować atak, ponieważ w czasie przeszukania znaleziono w plecaku jeszcze jeden ostry przedmiot w postaci maczety.
Po ataku na funkcjonariuszy, mężczyzna zbiegł. Został zatrzymany na stacji metra Kabaty. „W trosce o dobro śledztwa” stołeczna policja nie ujawnia personaliów, ani przynależności etnicznej sprawcy.
Źródło: interia.pl
PR






