Wiceminister sprawiedliwości o sprawie Mariki: trzech lat więzienia nie dostają niektórzy gwałciciele

w-2.jpg

Trzech lat pozbawienia wolności sędziowie nie orzekają niekiedy nawet w przypadku gwałcicieli. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że Marika została ukarana nie za czyn, lecz za poglądy – mówił w rozmowie z „Gazetą Polską” wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Wiceszef resortu sprawiedliwości został zapytany m. in. o sprawę Mariki, przy okazji której oponenci frakcji rządzącej przypominają, że to właśnie minister Zbigniew Ziobro zaostrzył kodeks karny ws. rozboju chuligańskiego. - To nie był rozbój, którego wykładnia powinna być skonstruowana według przytoczonych przepisów – powiedział Sebastian Kaleta.

- Podam przykład: gdyby szedł pan ulicą i ktoś by pana uderzył, zabrał panu telefon, pieniądze, inne cenne przedmioty i uciekł, to można byłoby potraktować takie zdarzenie jako rozbój (...). Ale nie nieudaną próbę wyrwania torebki z powodu sporu ideologicznego – zaznaczył.

Zróbmy to razem!

Dopytywany, czy w takim razie Marika nie złamała prawa odpowiedział, że „naruszyła je, złamała, nie ma co do tego żadnej wątpliwości”. - Natomiast trzech lat pozbawienia wolności sędziowie nie orzekają niekiedy nawet w przypadku gwałcicieli. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że Marika została ukarana nie za czyn, lecz za poglądy – podkreślił.

Odniósł się też do informacji, że Suwerennej Polsce przyczepiono łatkę obrońcy „środowiska nacjonalistycznego”, ponieważ w internecie są zdjęcia dziewczyny z założycielem „Frontu Oczyszczenia Narodowego”. - Tylko że ci, którzy głośno mówią o praworządności, zapominają, że prywatne życie nie ma związku z karą za popełnione przestępstwo – wskazał.

- My bronimy dziewczyny, która została niesłusznie, bo zbyt surowo, skazana. Opozycja ma ten problem, że przez wzgląd na czyjeś poglądy, nawet głupie, skrajne czy niedojrzałe, chciałaby ostrzejszych wyroków. Nie jest to troska o praworządność – dodał wiceminister sprawiedliwości.

Źródło: PAP

w-2.jpg

Czy Marika wróci do więzienia? Ekspert Ordo Iuris tłumaczy kulisy sprawy

– Marika od ponad roku odsiadywała wyrok prawomocnego orzeczenia sądu trzech lat pozbawienia wolności za próbę rozboju w zbiegu z wybrykiem chuligańskim. Chodziło o to, że z grupą znajomych próbowała wyszarpnąć pokrzywdzonej torebkę z tęczowym emblematem. Mówię „próbowała”, bo do wyszarpnięcia tej torebki w ogóle nie doszło. Sprawcy sami odstąpili od czynu. Nie mniej później zarówno w akcie oskarż...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: