Wielki entuzjazm Francuzów wobec Leona XIV. Setki tysięcy wiernych będą na Mszy świętej

Chmielewski-Leon-zart_portal.jpg
PCh24TV

Na mszę papieża Leona XIV na Placu Zgody w Paryżu zarejestrowało się 600 000 osób. Za aprobatą władz poszerzono możliwości dostępu, bo pierwotnie zaplanowano obecność pół miliona katolików.

Arcybiskup Paryża  Laurent Ulrich podał, że „podjął decyzję o zamknięciu platformy rejestracyjnej” na mszę na Placu Zgody w środę 16 września o godzinie 18:00.

Warto dodać, że wejściówki na Stade de France na czuwanie modlitewne rozeszły się już wiele tygodni temu.

Zróbmy to razem!

Osoby pragnące uczestniczyć w paryskiej mszy zgromadzą się nie tylko na Polach Elizejskich, ale także na Placu Gwiazdy i alei Wielkiej Armii (Avenue de la Grande Armée). Wcześniej planowano stworzyć strefy ochronne jedynie na Placu Zgody i Polach Elizejskich. W swoim komunikacie arcybiskup podkreślił, że zamierza „przyjąć  wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w tej Mszy, w tym tych, którzy nie mogli się już zarejestrować”.

Obecni na Placu Gwiazdy i alei Wielkiej Armii będą jednak śledzić mszę świętą tylko na gigantycznych ekranach.

Wydaje się, że społeczeństwo jest bardziej zainteresowane pielgrzymką Leona XIV, niż np. publiczne media, które interesują się pielgrzymką incydentalnie, opisują tematy spotkania papieża z ofiarami przestępstw seksualnych księży, relacjonują antykatolickie żądania różnych grup wojujących ateistów, czy skupiają się na problemach z… szyciem ornatów i podwyżką cen hotelowych w Lourdes.

Jest jednak widoczna mobilizacja wiernych. Abp Laurent Ulrich wyjaśniał, że organizuje tymczasową, dodatkową strefę z miejscami siedzącymi na Placu Zgody i przy alei Wielkiej Armii. Podjął jednak decyzję o zamknięciu platformy rejestracyjnej na mszę, co jest uzasadniane względami bezpieczeństwa.

Ołtarz, który jest obecnie jeszcze w budowie stanie na środku Placu Zgody. Msza będzie najbardziej masowym punktem spotkania papieża z wiernymi. Wizyta we Francji potrwa od 25 do 28 września i obejmie Paryż, Lourdes i Metz. W stolicy Francji Leon XIV odwiedzi UNESCO, katedrę Notre-Dame (nieszpory), Stade de France, gdzie odbędzie się czuwanie z młodzieżą (zapisało się tu 80 000 osób), a kulminacją będzie właśnie msza na Placu Zgody. Wizyta Papieża rozpocznie się spotkaniem z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, po którym nastąpi przemówienie w siedzibie UNESCO w Paryżu.

Organizatorzy przewidują, że 27 września, już w Lourdes, niedzielna msza polowa przyciągnie na błonia sanktuarium około 150 000 osób, a w Metz rozprowadzono na spotkanie 40 000 wejściówek.

Wizyta w Metz związana jest z miejscem pochówku Roberta Schumana, „ojca integracji europejskiej”, którego proces beatyfikacyjny trwa. Leon XIV ma w Centrum Kongresowym wygłosić przemówienie o Europie, a później odprawi jeszcze mszę świętą w miejskiej katedrze. 

Kardynał François Bustillo z Korsyki tłumaczył wysoką frekwencję na spotkaniach z papieżem i entuzjazm wiernych „pragnieniem duchowości” Francuzów. Stwierdził, że to „dobra nowina”, bo Francja ciągle „balansuje między brakiem Boga a pragnieniem Boga”. Przypomniał też, że w tym kraju „od 42 do 46% Francuzów identyfikuje się jako katolicy”, dodał, że rośnie liczba chrztów ludzi dorosłych.

Według sondażu Ifop, przeprowadzonego dla „Famille Chrétienne”, Francuzi chcą przede wszystkim perspektywy nadziei. Biskupi liczą, że wizyta określi przyszłość lokalnego Kościoła i zostawi trwałe przesłanie, zwłaszcza dla młodszych pokoleń. Tylko 6% respondentów uważa, że ​​wizyta ta wpłynie na debatę polityczną w okresie poprzedzającym wybory, czego bardzo boi się lewica. Być może stąd wynika dość „neutralne” moderowanie informacjami medialnymi.

Władze zwracają główną uwagę na aspekt bezpieczeństwa. W samym Paryżu i podstołecznym departamencie Seine-Saint-Denis wprowadzono wiele ograniczeń. 14 września paryska prefektura policji wydała cztery dekrety zakazujące m. in. noszenia broni, przewozu fajerwerków i paliwa, a także regulujące kwestie parkowania w Paryżu i departamencie Seine-Saint-Denis.

Prefektura uzasadnia zakaz przewożenia fajerwerków i paliwa w kanistrach tym, że „osoby, działające samodzielnie lub w grupach”, używały już takich „środków zapalających przeciwko organom ścigania i służbom publicznym podczas ważnych wydarzeń w przeszłości”, a także przeciwko mieniu, „w szczególności pojazdom i budynkom publicznym”. Wizyta papieska jest świętem, ale rzeczywistość i tak nie daje o sobie zapomnieć.

BD

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: