Wirtualny dolar już na horyzoncie… Bank Rezerw Federalnych rozpoczyna testy niebezpiecznego systemu

50671028011_1dec3196b9_c-e1668680083699.jpg
fot. flickr.com/ Jernej Furman

Największe światowe instytucje finansowe połączą siły z amerykańskim Bankiem Rezerw Federalnych, by razem przeprowadzić testy wirtualnego systemu walutowego. Elektroniczny pieniądz, zdaniem wielu niosący ze sobą poważne zagrożenie dla wolności i własności, będzie testowany w trwającym 12. tygodni programie pilotażowym.

Zamiar przeprowadzenia wspólnych testów wirtualnego pieniądza banki ogłosiły w środę 16 listopada – wskazując jako motywacje chęć zweryfikowania, na ile przyśpieszy on płatności. W przedsięwzięciu uczestniczą Grupa Citi, Mastercard, Wells Fargo, HSBC, BNY Mellon, PNC Bank, TD Bank, Truist i Bank Stanów Zjednoczonych.

Inicjatorzy zapewniają, że pilotaż ma charakter kontrolny i w żadnym wypadku nie oznacza, że niedługo po testach, o ile te okażą się pomyślne, cyfrowa waluta zostanie wprowadzona na rynek.

Zróbmy to razem!

Mimo tego, wielu komentatorów jest poważnie zaniepokojonych pilotażem. Na swoich profilach w mediach społecznościowych odniósł się do niego m.in. Edward Snowden, były agent CIA, który ujawnił sposoby działania i szeroko zakrojoną inwigilację, prowadzoną przez tę służbę. „Zaczyna się”, pisał o testach zwięźle i sugestywnie.

Poważne zagrożenie związane z pracami nad cyfrową walutą dostrzega także szef serwisu informacyjnego Becker News, Kyle Becker. To „ znaczne zagrożenie dla suwerenności Stanów Zjednoczonych”, równoznaczne z „wypowiedzeniem Amerykanom wojny ekonomicznej”, komentował.

Co ciekawe, w podobnych barwach projekt elektronicznego dolara postrzega sam przewodniczący oddziału Banku Rezerw Federalnych w Minneapolis. Jak wyznał pracownik instytucji, żaden z jego przełożonych nie jest w stanie wyjaśnić mu w rzeczowy sposób, dlaczego bank opracowuje wirtualną walutę. Zdaniem Neela Kashkariego, już teraz przepływ pieniędzy jest błyskawicznie szybki i opracowanie nowej technologii nie zagwarantuje wcale łatwiejszych operacji finansowych, niż aplikacje takie jak np. blik.

– Rozumiem, dlaczego robią to Chiny. Jeśli oni chcą kontrolować każdą z twoich transakcji, da się to zrobić za pomocą waluty elektronicznej banku centralnego. Tego nie da się zrobić za pomocą Venmo (aplikacja podobna do Blika) – komentował pracownik federalnego podmiotu. Jego zdaniem poza inwigilacją, dzięki cyfrowemu pieniądzowi, banki centralne chcą zyskać możliwość bezpośredniego opodatkowywania kont obywateli i narzucania niekorzystnego oprocentowania.

Źródło: lifesitenews.com

FA

 

hakerzy-bank.jpg
Oprac. GS/PCh24.pl

Tak hakerzy czyszczą konta bankowe. Nie daj się oszukać!

Liczba przestępstw, którego przedmiotem zamachu jest konto bankowe, rośnie w Polsce w szybkim tempie. Efektem są coraz wyższe kwoty, które hakerzy kradną właścicielom. Na dodatek, wraz ze wzrostem tych przestępstw zmniejsza się wartość odzyskiwanych przez policję środków finansowych. Czy więc przestępcy mogą się czuć coraz bardziej bezkarnie? „PGE: Na dzien 20.05 zaplanowano odlaczenie energii ele...Czytaj dalej

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: