Wybory prezydenckie w Brazylii: wygrana Bolsonaro „może wstrząsnąć instytucjami”. Ekspert porównuje go do Trumpa

Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Brazylii ma duże szanse na zwycięstwo w wyborach i objęcie przywództwa w swoim kraju. Eksperci wskazują, że jego wygrana może przypominać triumf Donalda Trumpa i jego politykę prowadzoną w USA.
W II turze wyborów prezydenckich w Brazylii mierzą się obecny prezydent Luiz Inacio Lula da Silva oraz Flavio Bolsonaro, syn byłego – uważanego za prawicowego – prezydenta – Jaira Bolsonaro. Zdaniem laureata ekonomicznego Nobla z 2024 roku Darona Acemoglu, wybory w Brazylii są najważniejszymi wyborami w tym roku. Ewentualny powrót klanu Bolsonaro do władzy porównał do zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich z 2024 r.
Z kolei Bhreno Vieira, politolog z Uniwersytetu Federalnego w Pernambuco ocenił, że wygrana Flavia Bolsonaro „może wstrząsnąć instytucjami, zwłaszcza jeśli będą jej towarzyszyć próby osłabienia sądów i mechanizmów publicznego nadzoru nad administracją”.
Warto odnotować, że faworytem II tury wyborów jest Flavio Bolsonaro, który nieoczekiwanie zwyciężył w pierwszej turze wyborów, pokonując lewicowego prezydenta Luiza Ignacio Lulę da Silva.
Po pierwszej turze Bolsonaro oświadczył, że zamierza doprowadzić do zmiany konstytucji, aby „ponownie zdemokratyzować” Brazylię. W kampanii sugerował, że ułaskawi ojca, skazanego na 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu, i będzie dążył do amnestii dla pozostałych uczestników spisku z przełomu 2022 i 2023 r. Zapowiadał też kontynuację polityki ojca.
Postać byłego prezydenta Jaira Bolsonaro wciąż polaryzuje Brazylię. W przeszłości był oficerem sił zbrojnych. Doszedł do władzy po wyborach z 2018 r., gdy do społeczeństwa rozczarowanego skandalami i kryzysami gospodarczymi przemówiła obietnica radykalnych zmian, składana przez politycznego outsidera.
Jako prezydent wprowadzał reformy korzystne dla biznesu i rolników, co doprowadziło m.in. do wzrostu tempa wycinki Puszczy Amazońskiej. Zasłynął ostrymi, często wulgarnymi atakami na dziennikarzy, sporami z Sądem Najwyższym, negacjonizmem klimatycznym i bagatelizowaniem tzw. „pandemii Covid-19”.
Komentatorzy podkreślają, że kandydat w wyborach – Flavio Bolsonaro – odniósł sukces w odbywających się równocześnie z pierwszą turą wyborach parlamentarnych i stanowych. Jego Partia Liberalna zdobyła najwięcej mandatów w Izbie Deputowanych i będzie największym ugrupowaniem w Senacie.
Źródło: PAP
Oprac. WMa






