Wybory w Izraelu? Chrześcijanom to bez różnicy - i tak będą prześladowani

jerozolima-pixa.jpg
Widok na Jerozolimę. Fot. Pixabay

Chrześcijanie w Ziemi Świętej nie liczą na poprawę swojej sytuacji po wyborach w Izraelu. Wielu z nich zastanawia się nad emigracją, przekonuje niemiecka agencja informacyjna KNA.

- Wielu chrześcijan myśli o tym, żeby opuścić kraj. Wśród młodych dorosłych to nawet większość - przekonuje Ralf Rothenbusch, który kieruje Domem Pawła w Jerozolimie i reprezentuje niemieckie środowiska w Ziemi Świętej. W jego ocenie, pozostać w kraju chcą głównie ci, którym wyjazd utrudnia praca, obowiązki rodzinne albo wiek. Inni myślą o emigracji. Niczego nie zmienią dzisiejsze wybory do Knesetu. Według KNA, chrześcijanie uważają, że niezależnie od ich wyniku, sytuacja będzie dla nich taka sama. 

Chrześcijanie stanowią tylko 2 proc. ludności Izraela. 80 proc. z nich to Arabowie, wielu uważa się za Palestyńczyków. W sumie społeczność chrześcijańska w Izraelu jest jednak bardzo zróżnicowana; różne osoby i grupy mają odmienne stanowisko wobec władz Izraela. Największe trudności mają chrześcijanie palestyńscy. Według KNA, miejsca, w których mieszkają, charakteryzują się na ogół gorszą infrastrukturą, szkoły mają liczne niedobory, istnieje zagrożenie skrajną biedą. Do tego dochodzi przemoc napędzana przez konflikty, z którą policja jednak niewiele robi. Trudności istniały już dawniej, ale po ataku Hamasu z 7 października 2023 roku i wojnie, którą odpowiedział Palestynie Izrael, położenie arabskich chrześcijan zdecydowanie się pogorszyło. 

Zróbmy to razem!

Mówił o tym Sharbel Yaqub, który kieruje domem pielgrzyma nad Jeziorem Genezaret. Przypomniał, że do ataków dochodziło już wiele lat temu. Na przykład w roku 2015 kościół nad jeziorem został podpalony; władze interweniowały dopiero pod międzynarodową presją. Co więcej, adwokatem jednego ze sprawców podpalenia był... Itamar Ben-Gvir, obecnie minister ds. bezpieczeństwa narodowego w rządzie Benjamina Netanjahu. 

Do ataków dochodzi cały czas. Tylko od lipca do września odnotowano 96 napaści na chrześcijan w Izraelu: przypadki oplucia, szarpania, obrzucania przedmiotami. Przemoc dotyka zarówno duchownych, jak i zwykłych wiernych. 

Szczególnie zła sytuacja panuje na Zachodnim Brzegu. Tam regularnych ataków dopuszczają się żydowscy ekstremiści; ostatnio zaatakowano Palestyńczyków podczas zbiorów oliwek, odbierając im plony - i to pomimo obecności przedstawicieli świata dyplomacji. 

Yaqub stwierdził przy tym, że mimo wszystko i tak czuje się lepiej, niż gdyby mieszkał w sąsiadujących z Izraelem krajach arabskich. Choć jest chrześcijaninem, ma obywatelstwo Izraela, a to bardzo pomaga. W krajach arabskich miałby znacznie gorzej. 

Źródło: Katholisch.de

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: