Zajączkowska-Hernik mówi wprost: Największą ruską onucą jest Zełenski

- Największą ruską onucą jest Wołodymyr Zełenski, bo to on teraz spowodował, że bardzo duża niechęć wobec Ukraińców pojawiła się w polskim społeczeństwie - zauważa Ewa Zajączkowska-Hernik w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.
Wołodymir Zełenski otrzymał Order Orła Białego w 2022 r. z rąk ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy. Zdaniem Ewy Zajączkowskiej-Hernik, ukraiński przywódca nigdy tego odznaczenia otrzymać nie powinien. - Prezydent Andrzej Duda nie powinien przyznawać Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, ponieważ (...) jest to najstarsze i najwyższe rangą odznaczenie narodowe, więc nie wolno go dawać byle komu - zaznacza europoseł Konfederacji.
A przecież ukraiński przywódca nie zrobił nic takiego dla Polski, żeby to odznaczenie uzyskać. - Jego postawa wobec Polski jest roszczeniowa, poza tym donosił na Polskę, kiedy próbowaliśmy zablokować produkty rolne z Ukrainy, które napływały na nasze terytorium. Ciągle wyciągał rękę po pieniądze, bez grama jakiejkolwiek wdzięczności. To nie jest postawa, która zasługuje na to, aby odznaczyć kogoś najwyższym odznaczeniem narodowym - wyjaśnia polityk.
Europoseł zauważa, że Zełenski wiedział, jaka będzie reakcja polskiej opinii publicznej na nazwanie jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” i jej zdaniem zrobił to z premedytacją. - Aczkolwiek prezydent Ukrainy również jest zakładnikiem nacjonalistycznych ruchów, które odradzają się na Ukrainie i być może właśnie tym nacjonalistycznym, szowinistycznym wręcz, organizacjom chciał zrobić pewną przysługę - dodaje Zajączkowska-Hernik.
Zdaniem europoseł Konfederacji, winę za to jak traktują nas dzisiaj Ukraińcy, ponoszą rządy Donalda Tuska i Mateusza Morawieckiego. Kiedy bowiem Konfederacja mówiła, że wobec Ukrainy należy stosować politykę transakcyjną, jej członkowie byli nazywani „ruskimi onucami”. - Teraz okazuje się, że największym agentem jest Zełenski, bo to on przyczynił się do tego, że w Polsce z powrotem rozgorzała dyskusja na temat tego, co ukraińscy szowinistyczni nacjonaliści robili z polskimi cywilami na kresach wschodnich i w Małopolsce wschodniej. Więc jeżeli mówimy o ruskich onucach, to największą ruską onucą jest Wołodymyr Zełenski, bo to on teraz spowodował, że bardzo duża niechęć wobec Ukraińców pojawiła się w polskim społeczeństwie - wyjaśnia eurodeputowana.
Zajączkowska-Hernik nie ufa jednak Prawu i Sprawiedliwości, które teraz lansuje się na partię antyukraińską. - Ci, którzy wyzywali nas od „ruskich agentów”, gdy mówiliśmy, że polityka wobec Ukrainy powinna być transakcyjna, teraz sami pokazują, jak bardzo są antyukraińscy, a właśnie robili wszystko, żeby Ukraina traktowała nas obecnie, jak frajerów i nie miała żadnego szacunku do nas. PiS jest absolutnie niewiarygodny w swojej narracji - podkreśla europoseł Konfederacji.
Źródło: dorzeczy.pl
AF






