Zakazali jednorazowych "słomek", ale jest obejście. Przedsiębiorcy mają sposób na unijne ekopomysły

słomka.jpg
Image by Leif from Pixabay

W niektórych lokalach gastronomicznych nadal można dostać plastikowe słomki do napojów, mimo że od trzech lat obowiązują unijne przepisy zabraniające używania plastiku - podaje w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”. Pomysł na obejście okazał się bardzo prosty, a kluczem są... nawyki klientów.

Zakaz wprowadzania do obrotu jednorazowych wyrobów z tworzyw sztucznych obowiązuje w Polsce od ponad dwóch lat. Mimo to w barach, kawiarniach i restauracjach nadal można dostać napój z plastikową słomką. Jak to możliwe?

Sytuacja wynika z precyzyjnego wykorzystania luki w definicji produktu jednorazowego – mówi w „DGP" Przemysław Chimczak-Bratkowski, prezes Akademii ESG. Okazuje się, że producenci oferują słomki z grubszego tworzywa, które po przejściu testów laboratoryjnych na odporność w zmywarkach są certyfikowane jako wyroby wielorazowe.

Zróbmy to razem!

Ponieważ dyrektywa SUP zakazuje jedynie wprowadzania do obrotu plastiku jednorazowego, takie „wielorazówki” są formalnie legalne. W praktyce, lokalach gastronomicznych, klienci traktują je jak zwykły odpad wyrzucany po jednym użyciu. Nikt zatem nie myje plastikowej słomki po każdym użyciu i nie podaje ponownie innemu klientowi.

Polskie przepisy przewidują surowe kary za naruszenie zakazu wprowadzania do obrotu plastikowych słomek i innych zakazanych produktów jednorazowych. Za oferowanie zakazanych wyrobów jednorazowych grozi od 10 tys. do nawet 500 tys. zł, a za błędy w pobieraniu opłat konsumenckich lub brak zapewnienia naczyń alternatywnych przewidziano sankcje od 500 zł do 20 tys. zł.

Skuteczność kar zależy od tego, jak często i z jaką determinacją organy nadzoru przeprowadzają kontrole. Te są rzadkie, wyrywkowe i skupiają się na łatwych do zidentyfikowania naruszeniach, takich jak brak pobierania opłaty za kubek na napój, lub brak oferty naczyń wielorazowych.

Wykrycie i udowodnienie naruszenia zakazu sprzedaży zakazanych słomek jest trudniejsze, bo wymaga oceny, czy dany produkt jest rzeczywiście „jednorazowy” w rozumieniu przepisów – co przy istnieniu certyfikatów wielorazowości lub zaświadczeń nie-SUP nie jest sprawą oczywistą i wymaga przeprowadzenia badań laboratoryjnych.

Źródło: PAP 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: