Załoga USS Abraham Lincoln wraca do domu. Donoszono o ich wyczerpaniu wojną z Iranem

1280px-USS_Abraham_Lincoln_(CVN-72)_underway_in_the_Atlantic_Ocean_on_30_January_2019_(190130-N-PW716-1312).jpg
U.S. Navy photo by Mass Communication Specialist 3rd Class Clint Davis, Public domain, via Wikimedia Commons

Po 9 miesiącach służby na Bliskim Wschodzie, 5 tys. żołnierzy z amerykańskiego lotniskowca USS Abraham Lincoln, wyczerpanych fizycznie i psychicznie, wraca do domu. Pentagon po licznych interwencjach rodzin marynarzy podjął decyzję o zastąpieniu lotniskowca, który opuścił San Diego w listopadzie 2025 roku, okrętem do tej pory stacjonującym na Pacyfiku.

Okręt USS Abraham Lincoln to kluczowa platforma startowa dla tysięcy samolotów bojowych, które brały udział w zmasowanym, zainicjowanym w lutym tego roku amerykańsko-izraelskim ataku na Iran.

Lotniskowiec opuścił San Diego w listopadzie 2025 roku, a następnie został przekierowany na Bliski Wschód. Załoga okrętu przez ponad dziewięć miesięcy nie opuszczała statku i zaangażowana była w działania bojowe.

Zróbmy to razem!

Po licznych interwencjach rodzin tysięcy marynarzy oraz żołnierzy piechoty morskiej stacjonujących na okręcie, które zaczęły zgłaszać obawy o pogarszający się stan psychiczny bliskich, Pentagon w końcu podjął decyzję o ich zastąpieniu.

Marynarze są wyczerpani fizycznie i psychicznie. Pojawiły się doniesienia o niedoborach żywności na pokładzie. W czwartek przedstawiciel władz amerykańskich potwierdził w rozmowie ze stacją CBS News, że marynarze rozpoczynają podróż powrotną do domu.

Lotniskowiec USS Abraham Lincoln zastąpi jednostka dotychczas stacjonująca w Japonii, USS George Washington. Podkreśla się, że licząca 5 tys. osób załoga Lincolna pełniła niezwykle długą służbę.

Krewni załogi skarżyli się na ich wyczerpanie. Jedna z osób w rozmowie z redaktorem stacji BBC mówiła, że marynarz na pokładzie lotniskowca schudł 29 kg i cierpiał z powodu wyczerpania, co wiązano z długotrwałym narażeniem na hałas, wibracje i trudy życia na morzu.

Sytuacją na lotniskowcu zainteresowali się niektórzy kongresmeni w Waszyngtonie. Podnoszono, że okręt przez 200 dni nie zawijał do portu, co ma być rekordem ery nowożytnej pod względem liczby kolejnych dni spędzonych na morzu.

Wszystko to jednak kwestionują wojskowi. Sekretarz obrony Pete Hegseth nazwał doniesienia o pogarszających się warunkach na lotniskowcu „całkowicie przekłamanymi”, a p.o. sekretarza marynarki wojennej Hung Cao oskarżył media o „nieuczciwość”.

Prezydent Donald Trump także uważa, że misja trwająca ponad 260 dni na morzu, to nie jest dużo dla marynarzy.

Niemniej, dowódca Centralnego Dowództwa USA, admirał Brad Cooper, odwiedził załogę „Lincolna”, a 16 sierpnia wydał oświadczenie, chwaląc odporność załogi. Dodał, że na lotniskowcu odnotowano najniższą liczbę zgłoszonych przypadków problemów ze zdrowiem psychicznym wśród 11 aktywnych lotniskowców Marynarki Wojennej USA. Gratulował dowódcom, że priorytetowo traktują dobrostan i odporność załogi. Na koniec przyznał jednak, że przedłużające się misje są szczególnie stresujące. - Misja na morzu jest wyjątkowo trudna i wymagająca – zaznaczył, wskazując, że ludzie różnie reagują na stres. - Od dawna uważam, że zdrowie psychiczne to kolejny aspekt zdrowia jednostki i wymaga naszej uwagi, tak jak zdrowie fizyczne i duchowe – dodał.

Cooper przyznał później, że na pokładzie USS Abraham Lincoln występowały problemy ze zdrowiem psychicznym w związku z doniesieniami o pogarszającym się stanie załogi i nie wszystko było „idealne”.

Według licznych doniesień, co najmniej jeden marynarz próbował wyskoczyć za burtę, a inni doświadczają innych problemów ze zdrowiem psychicznym. Do zgłaszanych problemów na pokładzie należą wyczerpanie, myśli samobójcze i niskie morale.

Rodziny marynarzy zgłaszały również obawy dotyczące bezpieczeństwa, niedoborów żywności, zanieczyszczenia wody, złych warunków sanitarnych i zakłóceń w systemie komunikacji na statku.

Marynarka Wojenna twierdzi, że nie odnotowała wzrostu liczby zgłoszonych prób samobójczych ani myśli samobójczych na pokładzie lotniskowca, ale prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu z 3 sierpnia, w którym marynarz „wypadł za burtę” i został następnie wydobyty.

Podróż powrotna lotniskowca do San Diego potrwa około trzech tygodni.

Pentagon podał, że dotychczas w wyniku wojny z Iranem zostało rannych 757 żołnierzy amerykańskich i 18 członków personelu.

Liczba ofiar konfliktu rośnie wraz ze wzrostem jego kosztów finansowych, a Pentagon szacuje bezpośredni koszt kampanii wojskowej na 37,5 miliarda dolarów. Administracja jednak wnioskowała do kongresu o zwiększeniu budżetu obronnego do 1,5 biliona dolarów, który obejmuje wniosek o dodatkowe około 70 miliardów dolarów na finansowanie bieżących operacji i blokad morskich na Bliskim Wschodzie.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje bez zmian.

Prezydent Donald Trump poinformował we wtorek, że Stany Zjednoczone nie planują żadnych rozmów z Iranem. Dodał, że cieśnina Ormuz pozostaje „otwarta i działa”, pomimo ograniczonego ruchu i doniesień o ataku na statek płynący tym szlakiem.

W środę prezydent zapowiedział wszczęcie „miażdżącej operacji gospodarczej” przeciwko Iranowi, która ma wpłynąć na jego działania wojenne. Zjednoczone Emiraty Arabskie zawiesiły w środę wszelką wymianę handlową z Iranem.

Departament Obrony jest krytykowany za sposób raportowania o liczbie zabitych i rannych w wojnie z Iranem. W lipcu Pentagon nie uwzględnił czterech żołnierzy, którzy zginęli w Jordanii i Iraku. Chodzi o 25-letniego Tylera Jamesa Feehana z Ewa Beach na Hawajach i 19-letnią Isabellę Gonzales z Carrollton w Teksasie oraz  28-letniego Angela S. Rampersada z Ozone Park w stanie Nowy Jork, a także zabitego w Iraku 30-letniego Michaela Emmanuela Swintona ze Spring Lake w Karolinie Północnej.

27 lipca br. Pentagon mówił o 18 zabitych żołnierzach.

Źródło: indiatoday.in, cbcnews.com, military.com

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: