Zatrzymano Ukraińca podejrzanego o wysadzenie Nord Stream

W środę w chorwackiej Puli ujęto Ukraińca, którego Niemcy podejrzewają o współudział w wysadzeniu gazociągu Nord Stream. To Wołodymyr Ż., wcześniej chroniony przed Niemcami przez polski sąd. Informację o tej sprawie podała niemiecka prokuratura federalna.
Prokuratura napisała w komunikacie, że aresztowany, określany jako Wołodymyr Z., jest wyszkolonym nurkiem. Stawia mu się zarzuty spowodowania eksplozji, sabotażu oraz zniszczenia infrastruktury. Mężczyzna brał udział w misjach na Morzu Bałtyckim, podczas których przy gazociągach Nord Stream umieszczono ładunki wybuchowe.
Z. zostanie przetransportowany do Niemiec, gdzie będzie odpowiadać przed Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym - przekazano.
- Przekazanie (Z.) wymaga zgody chorwackich sądów na ekstradycję. Należy poczekać na wynik takiego postępowania. Nie jestem w stanie przedstawić żadnych prognoz co do terminu - powiedziała PAP rzeczniczka Federalnego Trybunału Sprawiedliwości Ines Peterson.
Jak podała agencja dpa, aresztowany to Wołodymyr Żurawlow, którego wydania niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości odmówił w październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, uchylając mu areszt i nakazując niezwłoczne zwolnienie go.
Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA) wydanym przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe w związku z podejrzeniem sabotażu oraz zniszczenia Nord Stream. Zatrzymano go w końcu września 2025 roku w Polsce.
W lipcu niemiecka prokuratura federalna wniosła akt oskarżenia przeciwko Serhijowi K., obywatelowi Ukrainy, który podejrzany jest o przewodzenie grupie odpowiedzialnej za wysadzenie Nord Stream we wrześniu 2022 roku.
K., były wojskowy, został aresztowany w sierpniu 2025 roku we Włoszech, gdzie przebywał na wakacjach z rodziną. Twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie, gdy do niego doszło, przebywał w Ukrainie. Od czasu aresztowania przebywał w więzieniu we włoskiej Ferrarze, gdzie przez 11 dni prowadził strajk głodowy. Pod koniec listopada 2025 roku K. został przekazany stronie niemieckiej i osadzony w areszcie.
Do zniszczenia trzech z czterech nitek Nord Stream 1 i Nord Stream 2, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku (ponad siedem miesięcy po wybuchu pełnoskalowej wojny Rosji przeciw Ukrainie) na głębokości około 80 metrów, na dnie Morza Bałtyckiego. Żurawlow twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie, gdy do niego doszło, przebywał w Ukrainie.
Źródło: PAP






