Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi wraca do Wrocławia. To „nowy rozdział misji”

6688.jpg
Św. Jadwiga Śląska, foto: The J. Paul Getty Museum/domena publiczna

Nie po to wracacie do Wrocławia, by zamknąć rozdział przeszłości, ale by otworzyć nowy rozdział misji – mówił abp Józef Kupny podczas Mszy św. sprawowanej 3 września w kaplicy domu prowincjalnego sióstr jadwiżanek we Wrocławiu. Po 80 latach dom generalny zgromadzenia powrócił z Berlina do Wrocławia, z którym związane są jego początki.

Zarząd generalny Zgromadzenia Sióstr św. Jadwigi, założonych przez sługę Bożego ks. Roberta Spiskiego, wraca do Wrocławia. Od 1948 roku do tej pory mieścił się w Berlinie.

Metropolita wrocławski podkreślił, że powrót jest okazją do wdzięczności za historię, ale przede wszystkim wezwaniem do spojrzenia w przyszłość. Odwołując się do Ewangelii o cudownym połowie ryb, wskazał na słowa Jezusa skierowane do Piotra: „Wypłyń na głębię”.

Zróbmy to razem!

- To znaczy: nie zatrzymujcie się we wspomnieniu tego, co było, i nie lękajcie się tego, co będzie – nauczał.

Abp Kupny zaznaczył, że powrót nie oznacza próby odtworzenia rzeczywistości sprzed ośmiu dekad.

- Bóg nie powołuje nas do życia w przeszłości. Powołuje nas do wierności Ewangelii w teraźniejszości. Teraz mamy być wierni Ewangelii – podkreślił.

W tym kontekście wskazał na konieczność rozeznania, czego potrzebuje dziś Kościół i mieszkańcy Wrocławia oraz jak na nowo odczytać charyzmat zgromadzenia. Przypomniał, że prawdziwa mądrość nie polega na ufności we własne doświadczenie, ale na gotowości zawierzenia Bogu.

- Bóg nie wybiera ludzi dlatego, że są doskonali. Bóg powołuje ludzi, którzy pozwalają Mu działać przez swoją słabość. Ale trzeba być dyspozycyjnym. Trzeba się otworzyć. Trzeba umieć powiedzieć: „Na Twoje słowo zarzucę sieci” – mówił metropolita.

Zwrócił również uwagę na symboliczne znaczenie słowa „dom”. Życzył, aby Dom Generalny we Wrocławiu był miejscem jedności, modlitwy i wzajemnej życzliwości, ale także przestrzenią otwartą na Kościół i człowieka.

- Niech ten Dom Generalny będzie naprawdę domem. Najpierw domem dla sióstr. Miejscem jedności, wzajemnej życzliwości i modlitwy. Ale także domem otwartym na Kościół, otwartym na człowieka – powiedział.

Hierarcha przestrzegł jednocześnie przed lękiem związanym z przyszłością zgromadzenia, trudnymi czasami czy brakiem powołań. Wskazał, że chrześcijańska nadzieja nie oznacza przekonania, że wszystko będzie łatwe.

​- Nie dlatego Chrystus mówi: „Nie bój się”, że przyszłość będzie łatwa. Tego Chrystus nie obiecuje. Nie dlatego, że nie będzie problemów. Będą problemy. Ale dlatego, że On będzie z nami – zaznaczył.

Metropolita wrocławski podkreślił, że historia sióstr jadwiżanek wpisuje się także w doświadczenie samego Wrocławia – miasta naznaczonego zmianami granic, migracjami i koniecznością budowania życia na nowo. Powrót domu generalnego określił jako symboliczne połączenie tego, co zostało rozdzielone przez historię.

Na zakończenie abp Kupny podziękował kolejnym pokoleniom sióstr za ich służbę Kościołowi i człowiekowi oraz modlił się o nowe powołania dla zgromadzenia.

 - Wrocław was serdecznie przyjmuje z otwartym sercem. A Kościół wrocławski, Kościół w Polsce was potrzebuje. I wierni was potrzebują – powiedział.

Powrót domu generalnego do Wrocławia jest związany z historią zgromadzenia, którego początki sięgają tego miasta. Data powstania zgromadzenia to 14 czerwca 1859 r. – tego dnia cztery członkinie działającego wcześniej Stowarzyszenia św. Jadwigi złożyły śluby zakonne. Zgromadzenie rozpoczęło wówczas działalność jako wspólnota zakonna.

Po 1948 r. jego władze generalne miały siedzibę w Berlinie. Od 3 września ponownie znajduje się ona we Wrocławiu.

Źródło: KAI

65840.jpg
Zatwierdzenie reguły, Giotto di Bondone/ Wikimedia Commons

Zakony uratowały cywilizację łacińską przed germańskim zdziczeniem!

Czarne legendy mówiące, że to z powodu Kościoła średniowieczna Europa doświadczyła zapaści cywilizacyjnej, opowiadać mogą tylko ci, których ignorancja dorównuje ideologicznym uprzedzeniom. A poza tym kłamstwa zawsze lepiej się sprzedają niż prawda. Dochodzenie do prawdy wymaga pracy, kłamstwo zaś i fałsz można bez trudu wyssać nawet z brudnego palucha – mówi w rozmowie z PCh24.pl prof. Tomasz Panf...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: