Zmiany w dostępie do broni pod rządami... PiS? Przemysław Czarnek obiecuje działania

Dostęp do broni jest w Polsce obarczony wieloma ograniczeniami i regulacjami. O możliwości zmian w tym zakresie mówił wiceprezes PiS, Przemysław Czarnek. Jego partia zamierza rozmawiać na ten temat... z żołnierzami czy myśliwymi. Celem miałaby być «racjonalizacja» dostępu do broni.
W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki zaapelował o „podjęcie w Polsce publicznej dyskusji o odpowiedzialnym dostępie do broni».
We wtorek w filmiku udostępnionym na X Przemysław Czarnek przypomniał apel prezydenta. Jak zaznaczył, PiS „popiera ten kierunek». Czarnek powiedział, że jego partia chce, aby więcej obywateli potrafiło „bezpiecznie posługiwać się bronią i było przygotowanych do obrony siebie, swoich rodzin i naszej ojczyzny».
- Takie przepisy muszą być przygotowane odpowiedzialnie. Racjonalizacja przepisów nie może oznaczać zagrożenia dla bezpieczeństwa wewnętrznego. Dlatego rozpoczynamy szerokie konsultacje - zapowiedział Czarnek.
Poseł PiS przekazał, że partia będzie rozmawiała ws. dostępu do broni m.in. z żołnierzami, funkcjonariuszami służb, instruktorami, myśliwymi, strzelcami sportowymi czy grupami rekonstrukcyjnymi.
Celem konsultacji - jak dodał - mają być odpowiedzi na pytania dotyczące m.in.: barier w dostępie do broni w kontekście bezpieczeństwa oraz sposobu zwiększenia dostępu do profesjonalnych szkoleń; metod zapewnienia gwarancji odpowiedzialności dla osób posiadających broń czy systemu, który zwiększyłby potencjał obronny Polski, „nie zwiększając zagrożeń dla obywateli».
Pytany przez PAP o pomysł PiS ws. liberalizacji dostępu do broni, przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Andrzej Grzyb stwierdził, że „nie widzi wśród partii politycznych wielkiego entuzjazmu ani odzewu w tej sprawie, poza Konfederacją». - Jak będzie propozycja, to będziemy dyskutować. Obecnie nie widzę, jak ta propozycja miałaby wyglądać poza generalnym hasłem - powiedział.
Przewodniczący komisji obrony zwrócił uwagę, że w kontekście dyskusji ws. liberalizacji dostępu do broni należy zadać pytanie, „jaka kategoria obywateli miałaby mieć zwiększony ten dostęp». Powiedział, że sam położyłby akcent na np. przygotowanie strzeleckie wśród osób, które mogą być w przyszłości powołane do służby wojskowej.
Według Grzyba zwiększona ilość broni na rynku może spowodować też wzrost nielegalnego posiadania broni. - Wówczas można się włamać gdzieś w sposób nieuprawniony i wejść w posiadanie takiej broni - doprecyzował. - Nawet przy relatywnie ograniczonym dostępie do broni od czasu do czasu dochodzi w Polsce do wydarzeń, które zagrażają życiu i bezpieczeństwu obywateli. A zwiększony dostęp do broni powinien zwiększać bezpieczeństwo, a nie obniżać - dodał Grzyb.
Dyskusję ws. zmian zasad dostępu do broni prowadzono w Polsce już kilkukrotnie. W 2017 r. posłowie Kukiz'15 przedstawili projekt w tej sprawie, choć przeciwny był mu lider ugrupowania Paweł Kukiz. Projekt zakładał m.in. uproszczenie systemu wydawania pozwoleń i ograniczenie uznaniowości urzędników; ostatecznie nie został uchwalony przed końcem kadencji Sejmu.
Debata powróciła po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W marcu 2022 r. grupa posłów PiS, Kukiz'15 i niezależnych zaproponowała zmianę przepisów dot. m.in. nabywania i posiadania broni oraz wydawania pozwoleń. Projekt miał zastąpić obecnie obowiązującą ustawę z 1999 r. o broni i amunicji. Proponowane przepisy uzyskały pozytywną opinię Komisji Ustawodawczej, jednak również nie doprowadziły do liberalizacji przepisów.
Źródło: PAP







