Znasz już Katechizm polemiczny? Przeciwko błędom Lutra, Kalwina i innych reformatorów

76486.jpg

Słowo „katechizm” wywodzi się z greckiego rzeczownika katēchētikós (nauczanie). Łacińska forma kościelna catechismus utrwaliła jego znaczenie jako podręcznika do nauki podstaw wiary.

Katechizmy stanowią jedno z najważniejszych narzędzi przekazu Objawienia w Kościele katolickim. Są to uporządkowane zbiory prawd Bożych, zasad moralnych oraz podstawowych modlitw, mające na celu nauczanie i pogłębianie życia religijnego.

Historia katechizmów sięga samych początków chrześcijaństwa, kiedy to traditio fidei odbywała się przede wszystkim ustnie, poprzez nauczanie apostołów i ich następców. Z potrzeby systematycznego ujęcia doktryny z czasem pojawiły się pierwsze formy katechizmowe.

Zróbmy to razem!

Szczególny postęp w tej materii nastąpił w okresie reformacji. W reakcji na wyzwania doktrynalne oraz potrzebę lepszej formacji wiernych, w drugiej połowie XVI wieku Kościół katolicki opracował Katechizm Rzymski, zwany także Katechizmem Soboru Trydenckiego. Był on przeznaczony głównie dla duchowieństwa, aby ujednolicić i wzmocnić nauczanie. Następnie zaczęto tworzyć katechizmy skierowane do różnych grup wiernych: dzieci, młodzieży i dorosłych, a także opracowania poświęcone poszczególnym sakramentom. Umożliwiło to przekaz treści wiary w sposób adekwatny do poziomu adresata.

Zasadniczo katechizm katolicki obejmuje cztery części. Pierwsza dotyczy wyznania wiary, czyli prawd zawartych w Credo. Druga koncentruje się na sakramentach jako widzialnych znakach niewidzialnej łaski. Część trzecia, w oparciu o Dekalog i Ewangelię, omawia życie moralne chrześcijanina. Czwarta natomiast poświęcona jest modlitwie, ze szczególnym uwzględnieniem „Ojcze nasz”.

Oficjalnym współczesnym opracowaniem jest Katechizm Kościoła Katolickiego, promulgowany w 1992 roku przez Jana Pawła II. Dzieło to przygotowano z myślą o całym Kościele powszechnym i przełożono na wiele języków, co pozwala na jego szerokie zastosowanie. Odbiega ono jednak od starszych katechizmów z kilku powodów.

Pierwszą rzeczą jest odejście od klarownej formuły pytań i odpowiedzi oraz bardzo liczne komentarze i odniesienia. Ponieważ Katechizm ten postawił sobie za cel zebranie całości nauczania, jego objętość i stopień trudności mogą nastręczać trudności niewykształconemu teologicznie czytelnikowi. Po drugie, większość przypisów odnosi się do nauczania wypracowanego od czasu Soboru Watykańskiego II. Jasnym staje się zatem, że kompendium jest wyrazem i zapisem reorientacji doktrynalnej z drugiej połowy dwudziestego wieku. Kolejną ważką różnicą jest język – miękki, dyplomatyczny i pojednawczy, typowy dla ery posoborowej – oraz rozbudowane opisy o charakterze „esejopodobnym”.

Proponowany niniejszym Katechizm polemiczny Johanna Jakoba Scheffmachera SI to przykład literatury religijnej powstałej w okresie sporów poreformacyjnych. Zachowuje on klasyczną formę krótkich pytań i precyzyjnych odpowiedzi, sprzyjających zapamiętywaniu. Jego głównym celem jest nie tylko nauczanie podstaw wiary katolickiej, ale także obrona przed zarzutami protestanckich adwersarzy, które autor odpiera na dwa sposoby: poprzez argumenty teologiczne oraz natchnione cytaty. Francuski duchowny akcentuje boski rodowód doktryny katolickiej oraz rolę Tradycji i autorytetu Kościoła jako „właściciela”, a więc interpretatora Biblii. Obala tym samym nowinkarską zasadę Lutra sola scriptura i płynące z niej błędy.

Styl jezuity jest prosty, a język perswazyjny i nacechowany emocjonalnie, przez co niejeden czytelnik – przywykły do poprawności politycznej – może być zgorszony. Dla przykładu: zamiast o „braciach odłączonych”, przeczytamy u Scheffmachera o „lutrach”, „kalwinach” i „kacerzach”. Tych, którzy oderwali się od Kościoła, tworząc własne struktury, autor nazywa „odszczepieńcami” i „schizmatykami”, a rzekomych reformatorów „intruzami”. Jednocześnie dowiemy się o „pogwałceniu” przez Lutra ślubów zakonnych i jego „odstępstwie”.

W ramach swojej pracy teolog prowadzi z protestantami specyficzny dialog. Jego celem nie jest jednak wzajemne poznanie, wyzbycie się uprzedzeń czy uzgodnienie wspólnego stanowiska, lecz doprowadzenie zbłąkanych do Prawdy Objawionej, zdeponowanej w Kościele apostolskim. Z tego tytułu jezuita naświetla niedorzeczności reformatorskich tez, jak również akcentuje niemożność pogodzenia rozbieżności teologicznych (usprawiedliwienie, sakramenty, ustrój Kościoła etc.). Nawiasem mówiąc, fundamentalne w tej materii są: fakt błądzenia Kościoła przez większość jego bytności oraz autorytet doktora Lutra jako odnowiciela „wadliwej” teologii.

Scheffmacher nie pomija wątków biograficznych „ojca reformacji”, które ukazują jego temperament, życiowe doświadczenia i motywacje. Nie waha się też uświadamiać czytelnika co do ryzyk związanych z odrzuceniem świętej wiary katolickiej i umieszczeniem się poza jedyną Arką Zbawienia.

„Protestantyzm nie jest niczym innym, jak tylko odmienną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej i wyznając jego zasady, można tak samo podobać się Bogu, jak należąc do Kościoła katolickiego” – to twierdzenie zostało potępione w słynnym „Syllabusie Błędów” Piusa IX z 1864 r., jedynie potwierdzającym stałe nauczanie Kościoła. Przypomnijmy, że w teologii katolickiej odrzucenie choćby jednej prawdy wiary jest w istocie odrzuceniem całego Objawienia. Wynika to z faktu, że wiara nie jest zbiorem niezależnych opinii podlegających własnemu uznaniu, ale wewnętrznie spójną całością, opartą na autorytecie Boga i powołanego przez Niego Kościoła.

Prośmy zatem Matkę Pana, która – jak modlimy się w Małym Oficjum o Najświętszej Maryi Pannie – zwyciężyła wszystkie herezje, aby strzegła nas od wszelkich błędów, a odpadłych od wiary apostolskiej przywiodła do Kościoła Świętego.

Konrad Czerski



NAUKA IV

Jaki wyrok wydały szkoły, do których zdania Luter się odwoływał?

Szkoły te odrzuciły jego naukę jako błędną i heretycką.

Które mianowicie szkoły wydały taki wyrok?

Wyższe szkoły w Lipsku, Kolonii, Lowanium i Paryżu.

Czy Luter zastosował się do ich zdania, tak jak obiecał?

Zamiast zastosować się do ich wyroku, Luter wystąpił przeciwko nim z oszczerstwami i obelgami.

Jak nazwał szkołę paryską, czyli Sorbonę?

Nazwał ją matką błędów, kałem Antychrysta i tylną bramą

piekła (Tom I, fol. 548).

Co orzekł papież, do którego Luter apelował z obietnicą, że podda się jego wyrokom, jak gdyby pochodziły z ust Chrystusa?

Papież wydał bullę, na mocy której potępił 41 artykułów nauki Lutra.

Jak papież wyraża się w tej bulli?

Mówi między innymi, że nie pominął niczego, aby przywieść Lutra do opamiętania, lecz wszelkie jego ojcowskie upomnienia nie odniosły żadnego skutku (Tom I, wyd. niem. jenajskie, fol. 260).

Jaki czas wyznaczono mu na odstąpienie od swoich błędów?

Wyznaczono mu 60 dni, po upływie których – gdyby trwał w swym błędzie – jego książki miały zostać spalone jako heretyckie.

Jak w tej sytuacji zachował się Luter i czy odstąpił od swoich błędów?

Nie tylko nie porzucił swojej błędnej nauki, ale jeszcze wystąpił przeciwko tej bulli i nazwał ją bullą Antychrysta (Tom I, wyd.niem. jenajskie, fol. 345).

Czego jeszcze później dokonał?

Spalił publicznie bullę papieską wraz ze wszystkimi księgami prawa kanonicznego (kościelnego) (Tom I, wyd. niem., fol. 353).

Czyż Luter nie pisał do papieża w najpokorniejszych słowach, że upada do jego nóg i że poddaje się mu ze wszystkim, kim jest i co posiada? (Tom I, wyd. niem., fol. 58).

Wkrótce jednak zmienił zdanie, twierdząc, że nie wystarczy spalić papieską bullę, lecz należałoby to samo uczynić z samym papieżem (Ibid. 354).

Czyż nie mówił, że polega na decyzji Jego Świątobliwości, który może uznać lub odrzucić jego naukę, oraz że ma on prawo decydować o jego życiu i śmierci? (Ibid. 58).

Później jednak rzekł, iż trzeba zbrojnie wystąpić przeciwko papieżowi, kardynałom i biskupom, i obmyć ręce w ich krwi (Ibid. 60).

Czyż wcześniej nie twierdził, iż na ziemi nie ma wyższego autorytetu nad duchową władzę papieża i Kościoła rzymskiego? (Ibid. 144).

Później jednak mówił, że ten, kto z całego serca nie sprzeciwia się prawu papieskiemu, nie może zostać zbawiony (Ibid. 353).

Co wynika z takiego postępowania Lutra?

Ujawniają się w nim cechy charakteru Lutra, to jest: mściwość, gwałtowność, chwiejność, zuchwałość oraz zupełny brak ducha Bożego.

+++

„Katechizm polemiczny przeciwko błędom Lutra, Kalwina i innych reformatorów”

O. Johann Jakob Scheffmacher SI

Wydawca: ROSA MYSTICA

Premiera: 17 czerwca

Liczba stron: 290

Książka objęta patronatem portalu PCh24.pl

kaztechizm

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: