Zrównał Armię Krajową z UPA. Nie wystąpi już TVP Info

Jak dowiedział się portal Wirtualne Media, publicysta Kazimierz Wóycicki, który zrównał Armię Krajową z UPA, ma już nie być zapraszany „do żadnych programów, rozmów w jakiejkolwiek formule” na antenie TVP Info. Decyzję w tej sprawie podjął wicedyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jan Józefowski, odpowiadający za TVP Info. - Jego zrównanie AK z UPA jest nie tylko historycznym kłamstwem i po prostu głupotą, jest tezą, która budzi mój sprzeciw, jako polskiego dziennikarza – powiedział Józefowski.
12 czerwca Wóycicki był gościem programu „Kłamstwo nie przejdzie” jako jeden z dwójki ekspertów, mogących przerywać politykom ich wypowiedzi i korygować je.
Publicyście nie spodobały się słowa Michała Nieznańskiego z Konfederacji, w których polityk wyjaśniał, skąd krytyka jego partii wobec wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego i jego wypowiedzi, że członkowie UPA to "trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni". Nieznański oskarżył Szeptyckiego o porównanie "ludobójstwa 100-tysięczne do walczącej z sowietami polskiej armii podziemnej, co jest haniebne i jest kłamstwem".
Wóycicki wziął wiceministra Szeptyckiego w obronę. - Konfederacja silnie pielęgnuje pamięć o żołnierzach wyklętych. Porównanie żołnierzy wyklętych do UPA nie ulega żadnej wątpliwości z uwagi na współpracę po wojnie – skandalicznie skomentował Wóycicki.
– To jest kpina. Pan jest doktorem, pan kpi sobie teraz ze 100 tys. Polaków pomordowanych przez tych szowinistów na Ukrainie. Są jednak pewne granice bezczelności historycznej. Gdzieś wybiliśmy 100 tys. ludzi? – spytał go Michał Nieznański.
Na to Kazimierz Wóycicki ocenił, że Nieznańskiego "charakteryzuje haniebna niewiedza na temat Ukrainy" i kontynuował swoją oburzającą wypowiedź na temat AK. – Ja uważam, że w ogóle ta metafora Andrzeja Szeptyckiego jest za słaba. Ja uważam, że stosunki polsko-ukraińskie powinny być oparte na zrozumieniu, że AK i UPA to jest dwie narodowowyzwoleńcze armie i już w czasie wojny były spotkania, po wojnie 27 Dywizja Wołyńska spotykała się z weteranami UPA i podawali sobie rękę – stwierdził.
– Pan jest człowiekiem tak młodym, pan nigdy nie walczył, dlatego jest pan tak radykalny. Gdyby pan sobie posiedział sobie trochę w więzieniu, toby pan nie był taki radykalny – zwrócił się do polityka Konfederacji.
– Myślę, że to jest zjawisko ludzi młodych, którzy nie wiedzą, co to jest walka, są zideologizowani, nie znają historii Ukrainy i dlatego nie potrafią zrozumieć tamtej strony. AK to jest UPA – powiedział Wóycicki.
Nieznański wyjaśnił publicyście, że porównanie UPA do żołnierzy wyklętych jest bezpodstawne, ponieważ na Wołyniu zostało zabitych 100 tys. Polaków z ludności cywilnej, a nie wojska, tylko z powodu swojej narodowości.
Oburzenie na wypowiedź Wóycickiego
Skandaliczna wypowiedź Wóycickiego wywołała oburzenie niektórych polityków i publicystów. – Nie dziwię się, że TVP jest w likwidacji, skoro takie teksty padają w studio bezkarnie – skomentowała na X Marzena Paczuska, członkini Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Z kolei sama KRRiT poinformowała 13 czerwca, że domaga się wyjaśnień w sprawie programu „Kłamstwo nie przejdzie” z 12 czerwca. „Podczas audycji padły wypowiedzi porównujące Armię Krajową do UPA oraz przypisujące Polakom odpowiedzialność za zbrodnie wołyńskie. Słowa te pozostały bez reakcji prowadzącego audycję Mateusza Dolatowskiego, a uczestnikowi próbującemu z nimi polemizować, dziennikarz nie pozwolił dojść do głosu” - czytamy we wpisie.
„Dotyczące pamięci narodowej i faktów historycznych wymagają szczególnej wrażliwości oraz staranności, której zabrakło w audycji TVP S.A. w likwidacji” - zaznaczono.
📢 Przewodnicząca #KRRiT zwróci się do władz #TVP S.A. w likwidacji o wyjaśnienia w sprawie programu „Kłamstwo nie przejdzie”, wyemitowanego 12 czerwca w #TVPInfo.
— KRRiT (@KRRiT__) June 13, 2026
📍 Podczas audycji padły wypowiedzi porównujące Armię Krajową do UPA oraz przypisujące Polakom odpowiedzialność za…
Źródło: wirtualnemedia.pl, x.com
AF






