Zrównał Armię Krajową z UPA. Nie wystąpi już TVP Info

Kazimierz Wóycicki.png
Kazimierz Wóycicki, fot. PrtScr / YouTube / Kanał Zero i Wojciech Parol

Jak dowiedział się portal Wirtualne Media, publicysta Kazimierz Wóycicki, który zrównał Armię Krajową z UPA, ma już nie być zapraszany „do żadnych programów, rozmów w jakiejkolwiek formule” na antenie TVP Info. Decyzję w tej sprawie podjął wicedyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jan Józefowski, odpowiadający za TVP Info. - Jego zrównanie AK z UPA jest nie tylko historycznym kłamstwem i po prostu głupotą, jest tezą, która budzi mój sprzeciw, jako polskiego dziennikarza – powiedział Józefowski.

12 czerwca Wóycicki był gościem programu „Kłamstwo nie przejdzie” jako jeden z dwójki ekspertów, mogących przerywać politykom ich wypowiedzi i korygować je.

Publicyście nie spodobały się słowa Michała Nieznańskiego z Konfederacji, w których polityk wyjaśniał, skąd krytyka jego partii wobec wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego i jego wypowiedzi, że członkowie UPA to "trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni". Nieznański oskarżył Szeptyckiego o porównanie "ludobójstwa 100-tysięczne do walczącej z sowietami polskiej armii podziemnej, co jest haniebne i jest kłamstwem".

Zróbmy to razem!

Wóycicki wziął wiceministra Szeptyckiego w obronę. - Konfederacja silnie pielęgnuje pamięć o żołnierzach wyklętych. Porównanie żołnierzy wyklętych do UPA nie ulega żadnej wątpliwości z uwagi na współpracę po wojnie – skandalicznie skomentował Wóycicki.

To jest kpina. Pan jest doktorem, pan kpi sobie teraz ze 100 tys. Polaków pomordowanych przez tych szowinistów na Ukrainie. Są jednak pewne granice bezczelności historycznej. Gdzieś wybiliśmy 100 tys. ludzi? – spytał go Michał Nieznański.

Na to Kazimierz Wóycicki ocenił, że Nieznańskiego "charakteryzuje haniebna niewiedza na temat Ukrainy" i kontynuował swoją oburzającą wypowiedź na temat AK. – Ja uważam, że w ogóle ta metafora Andrzeja Szeptyckiego jest za słaba. Ja uważam, że stosunki polsko-ukraińskie powinny być oparte na zrozumieniu, że AK i UPA to jest dwie narodowowyzwoleńcze armie i już w czasie wojny były spotkania, po wojnie 27 Dywizja Wołyńska spotykała się z weteranami UPA i podawali sobie rękę – stwierdził.

Pan jest człowiekiem tak młodym, pan nigdy nie walczył, dlatego jest pan tak radykalny. Gdyby pan sobie posiedział sobie trochę w więzieniu, toby pan nie był taki radykalny – zwrócił się do polityka Konfederacji.

Myślę, że to jest zjawisko ludzi młodych, którzy nie wiedzą, co to jest walka, są zideologizowani, nie znają historii Ukrainy i dlatego nie potrafią zrozumieć tamtej strony. AK to jest UPA – powiedział Wóycicki.

Nieznański wyjaśnił publicyście, że porównanie UPA do żołnierzy wyklętych jest bezpodstawne, ponieważ na Wołyniu zostało zabitych 100 tys. Polaków z ludności cywilnej, a nie wojska, tylko z powodu swojej narodowości.

Oburzenie na wypowiedź Wóycickiego

Skandaliczna wypowiedź Wóycickiego wywołała oburzenie niektórych polityków i publicystów. – Nie dziwię się, że TVP jest w likwidacji, skoro takie teksty padają w studio bezkarnie – skomentowała na X Marzena Paczuska, członkini Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Z kolei sama KRRiT poinformowała 13 czerwca, że domaga się wyjaśnień w sprawie programu „Kłamstwo nie przejdzie” z 12 czerwca. „Podczas audycji padły wypowiedzi porównujące Armię Krajową do UPA oraz przypisujące Polakom odpowiedzialność za zbrodnie wołyńskie. Słowa te pozostały bez reakcji prowadzącego audycję Mateusza Dolatowskiego, a uczestnikowi próbującemu z nimi polemizować, dziennikarz nie pozwolił dojść do głosu” - czytamy we wpisie.

„Dotyczące pamięci narodowej i faktów historycznych wymagają szczególnej wrażliwości oraz staranności, której zabrakło w audycji TVP S.A. w likwidacji” - zaznaczono.

Źródło: wirtualnemedia.pl, x.com

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: